„Polska to jest serce każdego, kto czuje się Polakiem”. 11 listopada na wileńskiej Rossie

2023-11-11, 15:46
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
„Polska to jest serce każdego, kto czuje się Polakiem”. 11 listopada na wileńskiej Rossie © L24.lt (Fot. Marlena Paszkowska)

Dla upamiętnienia odzyskania niepodległości przez Polskę 11 listopada jest obchodzone Narodowe Święto Niepodległości. To święto jest ważne również dla Polaków mieszkających na Litwie, którzy tego dnia tradycyjnie gromadzą się w miejscu symbolicznym na wileńskiej Rossie – przy Mauzoleum Matki i Serca Syna.

„To jest moment, w którym warto zastanowić się w ogóle, gdzie jest Polska i co to jest Polska? Moim zdaniem Polska to jest serce każdego, kto czuje się Polakiem. A zatem i duży, i mały, i wykształcony, i mniej wykształcony, i ten mieszkający na wsi, i w mieście, ludzie każdego stanu, każdego zawodu, każdego zajęcia, i ci którzy dożywają już swoich dni, ale także ci, którzy byli, którzy są i którzy będą – to jest Polska” – podczas uroczystości na Starej Rossie powiedział dziś ambasador RP na Litwie Konstanty Radziwiłł.

„Przywoływanie pamięci o tych wspaniałych, wielkich chwilach, ale przede wszystkim o ludziach, którzy byli ich autorami, to czas, żeby sobie uświadomić, że Polska nie tylko nie ma granic geograficznych, ale nie ma także granic czasowych. Bo my wszyscy Polacy, także ci, którzy byli przed nami, tworzymy jedną wspaniałą Polskę. To jest właśnie ta pamięć, która jest podstawą do poczucia tożsamości. Ta tożsamość jest po prostu w nas, bez względu na to, gdzie jesteśmy, gdzie mieszkamy, co robimy” – mówił ambasador RP.

„Bądźmy dumni z Polski, która jest w sercu każdego z nas. Która jest wielka, potężna, zasobna, demokratyczna, suwerenna, wspaniała. Możemy być z niej dumni. Nie przeciw nikomu, ale we wspólnocie z innymi możemy być dumni. Nie mamy się czego wstydzić. Bądźmy dumni także szczególnie w tym dniu” – zachęcał Konstanty Radziwiłł.

Podkreślił, że najważniejszy element dzisiejszego świętowania to pytanie, które każdy powinien zadać sam sobie. „Ile jest mojej odpowiedzialności za Polskę? Co powinienem zrobić? Jak powinienem działać? To nie tylko powód do tego, żeby podziwiać innych, żeby być dumnym z tego, co inni zrobili. To także pytanie: Co ja dla Polski mogę zrobić? Dla Polski w tym miejscu, w takich okolicznościach i w takim czasie, w jakim los mnie postawił. Tam, w Warszawie, w całej Rzeczypospolitej, tu na Litwie i w każdym innym miejscu na świecie” – mówił ambasador Polski.

„Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim Państwu za to, że jesteśmy tutaj tak licznie zgromadzeni. Nie mam wątpliwości, że właśnie Państwo, którzy tu są, nie mają żadnych problemów z tym, żeby pamiętać, być dumnym i także brać odpowiedzialność za teraźniejszości i przyszłość Polski. Polski właśnie tak rozumianej jako kraju, który jest w nas. Życzę wszystkim dobrego świętowania. Bądźmy radośni, bądźmy dumni i twórzmy Polskę jeszcze wspanialszą niż jest dziś” – tymi słowami zakończył swoje przemówienie ambasador RP na Litwie Konstanty Radziwiłł.

Święto Niepodległości Polski zgromadziło na Rossie Polaków z Wileńszczyzny i rodaków z Macierzy. Podczas uroczystości odśpiewano hymny Polski i Litwy. Przybyłe delegacje złożyły wieńce przed Mauzoleum Matki i Serca Syna. Hołd twórcy niepodległego państwa polskiego – Marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu złożyli przedstawiciele polskiej placówki dyplomatycznej w Wilnie na czele z ambasadorem Konstantym Radziwiłłem, Związku Polaków na Litwie i Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin, na czele z prezesem, europosłem Waldemarem Tomaszewskim, posłowie na Sejm RL Rita Tamašunienė i Czesław Olszewski, przedstawiciele samorządów rejonów wileńskiego i solecznickiego, radni, prezesi i działacze polskich organizacji na Litwie, kombatanci, harcerze, żołnierze Wojska Polskiego, goście z Macierzy. Licznie przybyły społeczności szkolne polskich placówek oświatowych i mieszkańcy Wileńszczyzny.

Modlitwę za naród polski i ojczyznę odmówił proboszcz parafii pw. św. Rafała Archanioła w Wilnie, ksiądz Mirosław Grabowski.

Zabrzmiała też pieśń I Brygady Legionów Polskich, dowodzonych przez Józefa Piłsudskiego – „My, Pierwsza Brygada”. Pieśń zaintonował Polski Zespół Pieśni i Tańca „Ojcowizna”.

Stało się już tradycją witanie 11 listopada na Rossie uczestników Sztafety Niepodległości, organizowanej przez Wileński Hufiec Maryi im. Pani Ostrobramskiej i księdza Dariusza Stańczyka. W tym roku odbyła się już 29. edycja tego patriotycznego biegu, poświęconego Świętu Niepodległości Polski.

Przemówienie ambasadora RP na Litwie Konstantego Radziwiłła podczas uroczystości na Starej Rossie można odsłuchać TUTAJ.


Media

Komentarze   

 
#6 Anna 2023-11-19 22:21
Wszyscy bądźmy dumni z naszej polskości, z bogactwa dziejów Ojczyzny, z wybitnych przodków.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#5 Alek 2023-11-19 20:00
Wilnianie, ZPL i AWPL zawsze godnie upamiętniają ważne polskie Narodowe rocznice. Zarówno na Rossie, w Zułowie, Kraczunach, Ponarach i innych miejscach...
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#4 wolski 2023-11-19 19:39
Bóg. Honor. Ojczyzna. !
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#3 z Wilna 2023-11-12 13:31
Ważne przesłanie Ambasadora Radziwiłła: Bądźmy radośni, bądźmy dumni i twórzmy Polskę jeszcze wspanialszą niż jest dziś.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#2 E.A. 2023-11-12 13:30
Piękna patriotyczna uroczystość. Wilniucy jak zawsze spisali się jak trzeba.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#1 Adam 2023-11-11 17:21
Brawo rodacy. Jeden naród ponad granicami.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Środa, 24 czerwca 2026 

    Narodzenie św. Jana Chrzciciela, uroczystość

    Łk 1, 57-66. 80

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy sąsiedzi i krewni dowiedzieli się, że Pan okazał jej wielkie miłosierdzie, cieszyli się razem z nią. Przyszli ósmego dnia, aby obrzezać chłopca i nadać mu imię jego ojca Zachariasza. Lecz jego matka powiedziała: „Nic podobnego! Będzie miał na imię Jan”. Oni przekonywali ją: „Przecież nie ma nikogo w twojej rodzinie, kto by miał takie imię”. Za pomocą znaków pytali więc jego ojca, jak chce go nazwać. A on poprosił o tabliczkę i napisał: „Na imię mu Jan”. Wtedy zdumieli się wszyscy. I natychmiast otworzyły się jego usta, odzyskał mowę i wielbił Boga. Lęk padł na wszystkich ich sąsiadów. Po całej górskiej krainie Judei opowiadano o tym wszystkim, co się wydarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, zastanawiali się i pytali: „Kimże będzie ten chłopiec?”. Bo rzeczywiście ręka Pana była z nim. Chłopiec rósł i wzmacniał się duchowo. Przebywał na pustkowiu aż do czasu wystąpienia przed Izraelem.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24