Eucharystia w centrum Kongresu Miłosierdzia
W niedzielę w Wilnie obchodzona była uroczystość Bożego Ciała. O godz. 12.30 na ołtarzu polowym sprawowana była Msza święta pod przewodnictwem abp. Gintarasa Grušasa, metropolity wileńskiego. „Dzisiaj w sercu Wilna rozpoczyna się VI Światowy Apostolski Kongres Miłosierdzia. Nie jest przypadkiem, że rozpoczyna się on właśnie w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Eucharystia jest bowiem samym centrum Bożego Miłosierdzia. W Eucharystii Chrystus nie tylko mówi o miłości. On daje samego siebie. Karmi, uzdrawia i przemienia swój lud” – mówił abp Grušas, dodając, że ulicami Wilna przejdzie nie idea, nie symbol, nie tylko dawna tradycja religijna, ale żywy Chrystus.
„Na tym właśnie polega Boże miłosierdzie. Bóg nie omija naszych ran. On w nie wchodzi. A rany Chrystusa stają się źródłem życia. Dlatego Eucharystia jest sakramentem Miłosierdzia – mówił metropolita wileński”. [Całe kazanie można znaleźć na końcu tekstu].
Procesja przez historię i rany Wilna
Jak podkreślał hierarcha, Chrystus buduje siebie z nas i czyni nas swoim Ciałem w świecie. „Dlatego można prawdziwie powiedzieć: jesteście Miastem Miłosierdzia. I dzisiaj szczególnie zobaczymy to, idąc w procesji eucharystycznej ulicami Wilna. Ta procesja będzie iść przez miasto, a stacje, przy których zatrzymamy się na modlitwę, przypominają o jego ranach. Ale jednocześnie dają świadectwo uzdrowienia” – zaznaczył.
„Chrystus powraca do miejsc, z których próbowano Go usunąć. Ostrą Bramę planowano niegdyś zburzyć, jednak Sanktuarium Matki Miłosierdzia przetrwało jako znak, że Bożego Miłosierdzia nie można zniszczyć. Kościół Serca Jezusowego przy ulicy Rossa był przekształcony w więzienie. Dzisiaj obok niego znajduje się główne miejsce naszego Kongresu. Cała ta procesja stanie się nie tylko drogą przez miasto. Będzie podróżą przez historię człowieka. Przez rany narodu. Przez nasze osobiste rany. A podczas tej drogi Chrystus idzie z nami. Idzie, aby wyzwolić ludzkie serce” – dodawał.
Po Mszy Świętej z placu przed katedrą wyruszyła procesja z Najświętszym Sakramentem. Na jej początku niesione były feretrony.
Czym jest kongres?
Nie jest to jedynie spotkanie o charakterze teoretycznym czy akademickim – kongres łączy w sobie życie liturgiczne, modlitwę, nauczanie, świadectwa oraz wspólnotowość, stając się w ten sposób żywym doświadczeniem wiary każdego uczestnika.
Kongres Miłosierdzia jest otwarty dla wszystkich. Miłosierdzie rozumiane jest tutaj jako uniwersalny język, który przekracza granice wyznań i zaprasza do dialogu nie tylko chrześcijan, lecz także przedstawicieli innych religii. Jest to przestrzeń, w której różnorodność jest ubogaceniem, nie przeszkodą, a wspólne pragnienie rozpoznawania i dawania świadectwa miłosierdziu we współczesnym świecie zbliża ludzi do siebie.
Jednym z najważniejszych aspektów kongresu jest życie sakramentalne. Msze Święte, Sakrament Pojednania, Godzina Miłosierdzia oraz modlitwa uwielbienia zapraszają uczestników do osobistego doświadczenia Bożego Miłosierdzia. Z kolei konferencje, dyskusje i katechezy pomagają zgłębiać znaczenie miłosierdzia w Piśmie Świętym, nauczaniu Kościoła oraz w codziennym życiu wiernych. To teoretyczne i duchowe zgłębianie zawsze pozostaje związane z pytaniem praktycznym: gdzie dziś najbardziej potrzebne jest miłosierdzie i w jaki sposób możemy stać się jego świadkami.
Kongres jest również miejscem spotkania. Stanowi okazję dla wiernych z różnych krajów i kultur do poznania się, dzielenia się doświadczeniem, świadectwami i inspiracjami. Takie doświadczenie wspólnoty umacnia wiarę i pozwala odkryć powszechny charakter Kościoła. Uczestnicy nie tylko otrzymują, lecz także sami – poprzez swoje historie – pokazują i obecność – ukazują, jak Boże miłosierdzie działa w ich życiu.
Istotną cechą kongresu jest także kreatywność. Orędzie miłosierdzia nie jest statyczne ani zamknięte w przeszłości. W każdym okresie odnajduje nowe formy, język oraz poprzez nowe inicjatywy. Dlatego kongres zachęca do poszukiwania współczesnych sposobów przekazywania orędzia miłosierdzia dzisiejszemu człowiekowi: poprzez sztukę, muzykę, inicjatywy społeczne, komunikację oraz codzienne relacje. Jest to wezwanie nie tylko do pamiętania tego, co było, lecz także do odważnego tworzenia tego, co dopiero nadejdzie.
Cele światowych kongresów miłosierdzia są wielowymiarowe, jednak łączy je wspólny kierunek: celebrowanie wiary, pogłębianie rozumienia, rozeznawanie możliwości działania, wzmacnianie wspólnotowości, dawanie świadectwa działania Boga oraz szerzenie orędzia miłosierdzia na świecie. Kongres jest niczym duchowa pielgrzymka, w której każdy uczestnik zaproszony jest nie tylko do przyjęcia miłosierdzia, lecz także do życia nim.
Kongres Miłosierdzia jest więc czymś więcej niż tylko wydarzeniem – jest doświadczeniem, które porusza serce, umacnia wiarę i inspiruje do działania. Zaprasza każdego człowieka do odkrycia miłosierdzia jako żywej i działającej mocy, zdolnej przemieniać życie osobiste, wspólnoty oraz cały świat.
Słowo powitalne arcybiskupa metropolity wileńskiego Gintarasa Grušasa
Drodzy pielgrzymi, bracia i siostry, z wielką radością witam was w Wilnie – mieście, z którego świat na nowo rozbrzmiał orędziem o Bożym Miłosierdziu. Niech ten czas pielgrzymowania stanie się nie tylko wędrówką do miejsca, lecz także wewnętrzną wędrówką ku tajemnicy Serca Bożego.
Miłosierdzie to nie tylko forma pobożności – to droga życia, która przemienia człowieka i tworzy nowy świat. Miasto Miłosierdzia, do którego zostaliście zaproszeni, budowane jest nie z kamieni, lecz z ludzkich serc tam, gdzie wybiera się przebaczenie, wysłuchanie, przyjęcie i miłość. Każda wasza modlitwa, każde spotkanie, każdy gest czułej bliskości staje się żywą cegłą, z której wznosi się to dzieło.
Niech te dni w Wilnie będą dla was czasem łaski – czasem, w którym Bóg porusza serca, umacnia wiarę i napełnia pragnieniem ponownego oddania się Mu. Niech każdy uczestnik doświadczy, że jest kochany, przyjęty i zaproszony do bycia świadkiem miłosierdzia.
Wyruszając z tego miasta, zabierzcie ze sobą nie tylko wspomnienia, ale też misję. Bądźcie apostołami miłosierdzia – głoście nieskończone miłosierdzie Boże swoim życiem, słowami i czynami. Niech wasze rodziny, wspólnoty i całe społeczeństwo staną się miejscami, w których wzrasta i szerzy się kultura Miłosierdzia.
Dziękuję za waszą wiarę, otwartość i pragnienie szukania Boga. Niech was błogosławi Miłosierny Jezus, a wasza droga niech będzie pełna pokoju, radości i nadziei!
+ Gintaras Grušas
Arcybiskup Metropolita Wileński
Słowo powitalne proprefekta Dyskasterii ds. Ewangelizacji
Drodzy uczestnicy V Światowego Apostolskiego Kongresu Miłosierdzia, otwiera się przed Wami wspaniała okazja nie tylko do refleksji nad tematem miłosierdzia i ponownego doświadczenia w swoim życiu, jak bardzo Bóg jest miłosierny wobec każdego z nas, lecz także do odnowienia swojego zaangażowania i oddania w budowaniu miasta coraz bardziej godnego zaufania.
Nasze wspólnoty potrzebują świadków miłosierdzia. Kiedy twoje serce jest poruszone i wstrząśnięte nieszczęściem drugiego człowieka – to jest miłosierdzie – pisał św. Augustyn, wyrażając w ten sposób istotę prawdziwego miłosierdzia: poruszone serce. W tym sensie objawia się sama rzeczywistość miłosierdzia – serce, które przyjmuje cierpienie drugiego, zostało ono pokonane miłością.
Każdy wierzący powinien żyć w świetle tego doświadczenia. Miłosierdzie jest uniwersalne, ponieważ obejmuje wszystkich i nikogo nie wyklucza. Co więcej, przemienia życie w taki sposób, że staje się ono do niego podobne i nie pozwala sercu zatrzymać spokoju, dopóki nie stanie się ono narzędziem miłosierdzia. To właśnie tutaj wydaje się objawiać najgłębszy związek miłosierdzia z jego źródłem i niewyczerpanym pokładem – trójjedyną miłością Boga. Ten, kto żyje miłosierdziem, w sposób konkretny doświadcza Bożej miłości.
Pokładam szczerą nadzieję, że ten Światowy Apostolski Kongres będzie źródłem światła i wsparcia dla wszystkich uczestników, i modlę się do Pana, aby po powrocie do swoich domów stali się budowniczymi bardziej otwartego społeczeństwa i twórcami piękna, które wzbudza miłość, oraz abyście z radością dzielili się dobrem, które otrzymaliście.
+ Rino Fisichella
Proprefekt Dykasterii ds. Ewangelizacji
Przywrócić światu serce: klucze do przeżywania kongresu
Papież Franciszek w czasie swojego pontyfikatu zachęcał do budowania kultury miłosierdzia, w której nie ma miejsca na obojętność. Trafnie zauważył, że współczesny świat „traci serce”, dlatego nasza droga od niedzieli do piątku jest zaproszeniem, by na nowo je odnaleźć. Oto klucze do przeżywania Kongresu:
Mapa podróży: 6 dni – 6 kluczy
1. NIEDZIELA | KOŚCIÓŁ
Położenie fundamentu. Kongres rozpoczynamy od celebracji Eucharystii – źródła życia chrześcijańskiego. Procesja od Bazyliki Archikatedralnej do Kościoła Serca Jezusowego symbolizuje, że miłosierdzie nie jest sprawą wyłącznie indywidualną. Jesteśmy Kościołem – wspólnotą, która razem niesie miłość Chrystusa na ulice miasta i świata.
2. PONIEDZIAŁEK | PAMIĘĆ
Ślady Boga w mojej historii. Zanim pójdziemy naprzód, musimy spojrzeć wstecz. Pamięć jest fundamentem miłosierdzia. Tego dnia będziemy poszukiwać znaków działania Boga w naszym życiu. Uświadomienie sobie, że miłosierdzie jest niezasłużonym darem, budzi prawdziwą wdzięczność.
3. WTOREK | SŁOWO
Miłość, która przemawia. Jezus nauczał św. Faustynę, że jeśli nie możemy pomóc czynem, powinniśmy pomóc słowem. Ten dzień poświęcony jest nauce mówienia o nadziei. Jak głosić Ewangelię tam, gdzie nie jest jeszcze poznana? Jak dawać świadectwo wiary na ulicach, w rodzinach i w pracy, aby nasze słowa leczyły, a nie osądzały?
4. ŚRODA | MODLITWA
Relacja sięgająca nieskończoności. Modlitwa sięga tam, gdzie sami nie jesteśmy w stanie dotrzeć. To kluczowy element Kongresu – będziemy adorować, uwielbiać i uczestniczyć w Drodze Krzyżowej. Modlitwa pomaga pozostać człowiekiem w sytuacjach granicznych i powierzyć Bogu to, czego nie możemy zmienić sami.
5. CZWARTEK | DZIAŁANIE
Konkretne miłosierdzie. Działanie jest dowodem pełni miłosierdzia. Tego dnia poświęcimy czas na praktyczne pytania: jak pochylać się nad bezdomnymi, uchodźcami czy osobami w kryzysie? Teoria przemienia się w konkretną pomoc bliźniemu.
6. PIĄTEK | SERCE
Szczyt miłości i pokoju. Kulminacją Kongresu jest Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa. Gdy świat „traci serce”, wracamy do przebitego Serca Zbawiciela. Tylko ono uczy prawdziwego braterstwa i pokoju. Kończymy Kongres modlitwą o pokój na świecie, wierząc, że każda przejawiona postawa miłosierdzia przybliża Królestwo Bożej miłości.
Sześć dni modlitwy i świadectw
Sześciodniowy kongres miłosierdzia, który został oficjalnie otwarty w niedzielę wieczorem, to czas modlitwy, Mszy świętych i adoracji. W programie zaplanowano także około 130 wydarzeń, m.in. konferencje, nabożeństwa pojednania oraz osobiste świadectwa.
***
Koronka do Miłosierdzia Bożego
Słowa Koronki do Miłosierdzia Bożego, przekazane siostrze Faustynie przez samego Jezusa, są proste, lecz ich znaczenie jest głębokie.
13 września 1935 r. w Wilnie siostra Faustyna ujrzała anioła gniewu Bożego i zaczęła się modlić. Ojciec Przedwieczny, ofiaruje Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, za grzechy nasze i świata całego („Dzienniczek”, 475). Te słowa stały się podstawą koronki.
Następnego dnia Jezus podyktował całą modlitwę i zachęcał, aby ją nieustannie odmawiać (por. „Dzienniczek”, 687).
Modlitwa ta skierowana jest do Ojca przez Jezusa Chrystusa. Poprzez słowa „ofiaruję Ci” wierzący jednoczy się z ofiarą Chrystusa i uczestniczy w Jego dziele odkupienia. Jest to modlitwa nie tylko za siebie, ale i za cały świat.
Jezus obiecuje udzielać wielkich łask tym, którzy będą odmawiać tę koronkę (por. „Dzienniczek”, 847), i zapewnia, że może przez nią uprosić wszystko, co jest zgodne z wolą Bożą (por. „Dzienniczek”, 1731). Koronka pomaga się nawrócić i jest wsparciem w godzinie śmierci.
Słowa „Dla Jego bolesnej męki miej miłosierdzie dla nas i nad całym światem” kierują ku ofierze Chrystusa. Ufność pokładana jest nie w zasługach człowieka, lecz w męce i miłości Jezusa.
Końcowa modlitwa: „Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny...” jest wyznaniem wielkości Boga i uznaniem zależności człowieka od Niego.
Szczególne miejsce zajmuje modlitwa o Krew i Wodę, która wypłynęła z Serca Jezusowego jako zdrój miłosierdzia dla nas, ufamy Tobie. Przypomina ona o źródłach wypływających z przebitego Serca Chrystusa, z których rodzi się Kościół i życie sakramentalne.
Niedziela Miłosierdzia Bożego
Niedziela Miłosierdzia Bożego jest liturgicznym wypełnieniem tajemnicy miłosierdzia.
W 1931 r. Chrystus poprosił, aby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia (por. „Dzienniczek”, 49). W 2000 r. prośbę tę wobec całego Kościoła zatwierdził Jan Paweł II. Święto jest bezpośrednio związane z Wielkanocą – głosi ono przebaczenie i pokój zmartwychwstałego Chrystusa.
Przygotowując się do Niedzieli Miłosierdzia Bożego, wierni odmawiają nowennę, a w dniu święta są zachęcani do spowiedzi i przyjęcia Eucharystii. Jezus obiecał szczególne łaski: „W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego” („Dzienniczek”, 699).
Dlatego to święto jest wezwaniem do powrotu nie teoretycznego, lecz konkretnego nawrócenia, zaufania Bożemu miłosierdziu i jego przyjęcia.
Obraz Jezusa Miłosiernego
Powstały w Wilnie według wizji siostry Faustyny obraz Jezusa Miłosiernego ma głębokie znaczenie symboliczne. Sam Jezus tłumaczył siostrze Faustynie: ma być On przedstawiony jakby wychodzący ku człowiekowi, z lekko spuszczonymi oczami, pełny miłosierdzia i spojrzenia. Prawa ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a z serca wychodzą dwa promienie – blady i czerwony.
Promienie te oznaczają krew i wodę, które wypłynęły z przebitego Serca Chrystusa; blady promień oznacza wodę, która usprawiedliwia dusze; czerwony promień oznacza krew, która jest życiem dusz („Dzienniczek”, 299). Symbolizują one łaskę, która przez sakramenty daje człowiekowi odrodzenie i życie nadprzyrodzone.
Po raz pierwszy obraz został uroczyście uczczony w 1935 roku w Wilnie, w Ostrej Bramie, w czasie Oktawy Wielkanocy – w niedzielę po Wielkanocy. Dzień ten nie jest przypadkowy: tego dnia w Ewangelii głoszone jest ukazanie się zmartwychwstałego Chrystusa oraz dar odpuszczenia grzechów (por. J 20, 19–29).
Obraz odsłania zarazem rzeczywistość krzyża, jak i zmartwychwstania. Promienie wychodzące z przebitego Serca przypominają ofiarę Wielkiego Piątku, a sam Chrystus ukazany jest jako żywy, przychodzący z pokojem i przebaczeniem.
Postać Chrystusa wyłaniająca się z ciemnego tła pokazuje, że On jest jedynym światłem świata: „Ja jestem światłością świata” (J 8, 12). Bez Chrystusa pozostaje ciemność.
Napis na obrazie „Jezu, ufam Tobie” oznacza podstawową postawę człowieka wobec Boga. Zaufanie jest drogą do Bożego miłosierdzia. Sam Jezus mówił: „Podaję ludziom naczynie, z którym mają przychodzić po łaski do źródła miłosierdzia. Tym naczyniem jest ten obraz z podpisem: Jezu, ufam Tobie.” („Dzienniczek”, 327).
***
Kazanie arcybiskupa Gintarasa Grušasa wygłoszone 7 czerwca 2026 r. na Placu Katedralnym w Wilnie, przed otwarciem Światowego Kongresu Apostolskiego Miłosierdzia.
Drodzy uczestnicy Światowego Kongresu Apostolskiego Miłosierdzia,drodzy bracia i siostry w Chrystusie, dziś w sercu Wilna rozpoczyna się szósty Światowy Kongres Apostolski Miłosierdzia. Nieprzypadkowo rozpoczyna się on właśnie w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa – Eucharystia jest samym centrum Bożego Miłosierdzia. W Eucharystii Chrystus nie tylko mówi o miłości. On ofiarowuje siebie. On karmi, uzdrawia i przemienia swój lud.
Dziś ulicami Wilna nie będzie przechadzać się idea, symbol ani stara tradycja religijna. Dziś przez miasto będzie przechadzał się żywy Chrystus. Ten sam Chrystus, który podczas Ostatniej Wieczerzy powiedział: „To jest Ciało moje, które za was będzie wydane” (Łk 22, 19). Ten sam Chrystus, który niósł krzyż ulicami Jerozolimy. Ten sam Chrystus, który po zmartwychwstaniu pokazał apostołom swoje rany (por. J 20, 24-29). Ten sam Chrystus, który objawił się św. Faustynie w tym mieście jako Pan Miłosierdzia.
W dzisiejszym pierwszym czytaniu Mojżesz przypomina Izraelowi o wędrówce przez pustynię. Lud prowadzony przez Boga doświadczył głodu, pragnienia i kruchości, aby zrozumieć, że człowiek nie żyje „samym chlebem, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych” (Pwt 8, 3).
Dzisiaj człowiek doświadcza swoistej pustyni: mamy mnóstwo technologii, mnóstwo informacji, mnóstwo władzy, a jednocześnie mnóstwo samotności, niepokoju i wewnętrznego głodu.
Papież Leon XIV pisze w encyklice Magnifica Humanitas: „Bóg żywy zstępuje w naszą historię, aby wyzwolić nas z wszelkiej niewoli. Przyjmuje naszą słabość i przemienia ją w miejsce zbawienia” (232).
Na tym właśnie polega Boże miłosierdzie. Bóg nie pomija ludzkich ran. Wchodzi w nie. Rany Chrystusa stają się źródłem życia. Eucharystia jest sakramentem miłosierdzia. Nie dlatego, że przyjmują ją ludzie doskonali. Ale ponieważ w niej Chrystus karmi i przemienia słabych, strudzonych, grzeszników i poszukujących.
Święta Faustyna zapisała w swoim Dzienniczku słowa Jezusa: „Im większe ubóstwo, tym bardziej masz prawo do mojego miłosierdzia” (1182).
Eucharystia rodzi się w noc zdrady. Apostoł Paweł wspomina: „Tej nocy, której został wydany…” (1 Kor 11, 23). Wtedy to Chrystus daje siebie jako chleb życia.
Dzisiaj Apostoł Paweł mówi również: „Jeśli jest jeden chleb, to my, liczni, stanowimy jedno ciało” (1 Kor 10, 17). Eucharystia nie tylko karmi pojedyncze osoby. Buduje Kościół. Tworzy jedno ciało z rozproszonych ludzi.
Temat naszego kongresu – „Budowanie Miasta Miłosierdzia” – nie dotyczy przede wszystkim budynków czy budowli. Prawdziwe Miasto Miłosierdzia buduje się z ludzi przemienionych miłością Boga. Papież Leon XIV pisze: „Pan daje siebie w Eucharystii i gromadzi Kościół, aby Jego ofiara stała się zasadą jedności i źródłem nowego życia” (Magnifica Humanitas, 234). Nie tylko przyjmujemy Eucharystię. Eucharystia przemienia nas w to, co przyjmujemy. Chrystus buduje siebie z nas. Czyni nas swoim Ciałem w świecie. Dlatego możemy powiedzieć: Wy jesteście Miastem Miłosierdzia. I dziś będziemy to widzieć, krocząc w procesji eucharystycznej ulicami Wilna.
Spacerując po mieście, zatrzymamy się na modlitwę przy stacjach, które przypominają nam o ranach miasta, a jednocześnie świadczą o jego uzdrowieniu. Katedra została przekształcona w muzeum i salę koncertową w czasach sowieckich. Rozważano nawet przekształcenie jej w fabrykę traktorów. A dziś Chrystus ponownie wychodzi z katedry jako żywy Pan. Kościół św. Jana stoi w przestrzeni uniwersyteckiej, gdzie przez wiele lat wprowadzano marksistowski ateizm. Tam, gdzie próbowano stworzyć świat bez Boga, dziś ponownie rozbrzmiewa Ewangelia. Kościół św. Kazimierza został przekształcony w muzeum ateizmu, Chrystus został z niego wygnany, ale powrócił. Ostra Brama miała zostać zburzona, ale to sanktuarium Matki Miłosierdzia pozostało, jako znak, że miłosierdzia Bożego nie można zniszczyć. Kościół Najświętszego Serca Jezusowego przy ulicy Rojus został przekształcony w więzienie. A teraz obok niego znajduje się główne miejsce kongresu.
Cała procesja eucharystyczna będzie więc nie tylko wędrówką przez miasto. To podróż przez naszą historię. Przez rany ludzi. Przez nasze własne rany. I w tej podróży Chrystus idzie z nami. Idzie, aby wyzwolić ludzkie serce.
Zmartwychwstały Chrystus pozostaje ze swoimi ranami. Tomasz rozpoznaje Jezusa właśnie po Jego ranach (por. J 20, 24-29). Ale teraz nie znaczą one śmierci. Stają się źródłem życia. Święta Faustyna zapisała te słowa Jezusa: „Ze wszystkich ran moich, jak ze źródeł, wypływa miłosierdzie dla dusz, ale rana serca mojego jest niewyczerpanym źródłem miłosierdzia” (Dzienniczek, 1190).
Z przebitego Serca Chrystusa wypływają krew i woda (por. J 19, 34). Stamtąd rodzi się Kościół. Stamtąd wypływają sakramenty. Stamtąd promieniują promienie Miłosierdzia. Dlatego naszą misją nie jest tylko mówienie o miłosierdziu. Naszym powołaniem jest pozwolić Miłosierdziu stać się w nas ciałem. Faustyna modliła się: „Pragnę przemienić się cała w miłosierdzie Twoje i być żywym odbiciem Ciebie” („Dzienniczek”, 163).
Drodzy bracia i siostry, po Mszy Świętej zatrzymamy się na procesję eucharystyczną. To nie nostalgia za przeszłością. To triumfalny pochód Chrystusa. To znak, że Zmartwychwstały Pan wciąż kroczy ze swoim ludem i jest w nim. Niech Chrystus, przyjmowany dziś w Eucharystii, uczyni każdego z nas żywym kamieniem Miasta Miłosierdzia. Niech Jego miłosierdzie uleczy nasze rany. Niech Jego Ciało przemieni nasze serca. I niech świat, patrząc na Kościół, rozpozna żywe oblicze Miłosierdzia. Amen.
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
fot. Jerzy Karpowicz
http://l24.lt/pl/religia/item/429305-trwa-vi-swiatowy-apostolski-kongres-milosierdzia#sigProGalleria10d9b92266



Komentarze
Staraniem ks. Michała Sopoćki, spowiednika s. Faustyny, malarz Eugeniusz Kazimirowski namalował w Wilnie pierwszy obraz Jezusa Miłosiernego (1934) według wskazówek s. Faustyny. Obraz ten po raz pierwszy został wystawiony w Niedzielę Przewodnią w 1935 roku w krużgankach Ostrej Bramy.
W Wilnie Jezus podyktował też s. Faustynie Koronkę do Bożego Miłosierdzia. To w mieście nad Wilią zostało też zawiązane Zgromadzenie Sióstr Jezusa Miłosiernego. Święto Miłosierdzia Bożego po raz pierwszy obchodzono w Wilnie w 1946 r.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.