Był 266. papieżem. Został wybrany na Stolicę Piotrową w 2013 roku. To pierwszy w historii papież, pochodzący z Ameryki Łacińskiej (z Argentyny).
Zapisał się w pamięci wiernych jako papież dialogu, papież spotkania, papież otwarty na drugiego człowieka, papież skromności i prostoty, obrońca ubogich i wykluczonych.
Dla Kościoła na Litwie pontyfikat Franciszka pozostanie związany zwłaszcza z wrześniem 2018 roku. Wtedy doszło do jedynej jego wizyty w naszym kraju.
Papież Franciszek przybył na Litwę gdy kraj celebrował stulecie odzyskania niepodległości. „Ten naród naprawdę jest silny duchem” – mówił Ojciec Święty, wygłaszając swoją pierwszą oficjalną przemowę na Placu Daukantasa przy Pałacu Prezydenckim w Wilnie. Ta siła wewnętrzna sprawiła, jak zaznaczył, że naród litewski nie załamał się w obliczu największych wyzwań, cierpień, okupacji i budował swoją państwowość. Zachęcał do tego, aby obchody rocznicy niepodległości stały się okazją do spojrzenia „w przyszłość w duchu dialogu i jedności ze wszystkimi tu mieszkającymi, starając się, by żaden z nikt nie czuł się odtrącony”.
Papież zwrócił uwagę na to, że Litwa od zawsze dawała schronienie, przyjmowała, łączyła ludzi różnych narodowości i religii. „Na tej ziemi wszyscy znajdowali swój dom – Litwini, Tatarzy, Polacy, Rosjanie, Białorusini, Ukraińcy, Ormianie i Niemcy; katolicy, prawosławni, protestanci, staroobrzędowcy, muzułmanie i żydzi. Wszyscy żyli razem w przyjaźni do tej pory, aż zapanowały totalitarne ideologie, które siejąc przemoc i nieufność zniweczyły zdolność do akceptowania innych i nienadawania znaczenia różnicom. Czerpiąc siły z przeszłości od nowa odnajdujecie te korzenie i odradzacie to, dzięki czemu jesteście wyjątkowi i szczególni, to, co przyczyniło się do rozwoju waszego państwa i nie pozwoliło załamać się – tolerancja, gościnność, szacunek i solidarność” – mówił Franciszek.
Po spotkaniu na Placu Daukantasa papież udał się do Kaplicy Ostrobramskiej. Po krótkiej modlitwie w ciszy przed obrazem Matki Boskiej Ostrobramskiej Ojciec Święty zwrócił się do zgromadzonych pod kaplicą. Mówił o tym, że dziś każdego dnia do Matki Boskiej Ostrobramskiej przychodzą ludzie wielu narodowości i wyznań: Litwini, Polacy, Białorusini i Rosjanie, prawosławni i katolicy. „Dzisiaj pozwala na to łatwość komunikacji, swoboda przemieszczania się między naszymi krajami. Jakże wspaniale by było, gdyby do tej łatwości przemieszczania się z jednego miejsca w drugie, dołączyła także łatwość w tworzeniu punktów spotkania i solidarności między wszystkimi, by upowszechnić dary, jakie darmo otrzymaliśmy, żeby wydostać się z własnych ograniczeń i dawać siebie innym, przyjmując z kolei obecność i różnorodność innych jako dar i bogactwo w naszym życiu” – stwierdził papież.
Spod Ostrej Bramy papież udał się swoim papamobile na spotkanie z młodzieżą na placu Katedralnym. Udając się na plac Katedralny papież Franciszek nieoczekiwanie zatrzymał się koło Hospicjum im. bł. Michała Sopoćki. Wysiadł z papamobile, by pobłogosławić chorych i umierających, którzy na wózkach i łóżkach oczekiwali przed hospicjum na przejazd Ojca Świętego. Papież Franciszek podszedł do każdego chorego i pobłogosławił. Rozmawiał z nimi oraz ich rodzinami.
Na placu Katedralnym Ojciec Święty spotkał się z młodzieżą. Zachęcał młodych ludzi, aby odważyli się przeciwstawić swoim życiem indywidualizmowi i zachęcał odwrócić się do rodziny. „Sprzeciwmy się temu indywidualizmowi, który odgradza nas od innych, czyni nas egocentrycznymi, zadufanymi w sobie, dbającymi tylko o własny wygląd i własny dobrobyt” – mówił papież.
„Nie pozwólcie, aby świat przekonał was, że lepiej iść samotnie. Nie ulegajcie pokusie koncentrowania się wyłącznie na sobie i dbania tylko o własny brzuch. Bycie człowiekiem samolubnym i powierzchownym to ból, ciężar i krótki sukces. To, co się zdarza innym, zdarza się i dla mnie. Powtarzajmy te słowa” – powiedział Franciszek.
Zachęcał młodzież, aby mniej czasu poświęcała sobie, a częściej dbała o ludzi wokół. Podkreślał, że życie jest piękne jest tylko wtedy, kiedy jesteśmy z innymi – z rodziną, przyjaciółmi, narodem. „Tylko takie życie jest piękne” – mówił papież.
W drugim dniu wizyty na Litwie Franciszek udał się do Kowna. W Parku Santaka odprawił Mszę św. dla wiernych, których zebrało się około 100 tysięcy. Na zakończenie dnia, już w Wilnie, miał wizytę w Muzeum Okupacji i Walki o Wolność. Papież Franciszek modlił się tam, abyśmy nie pozostawali głusi na krzyk niewinnych, którzy dziś wołają do nieba.


