Na tegoroczny konkurs zgłoszono 61 palm. Od tygodni przygotowywały je całe rodziny. Twórcy palm przyznają, że w tym roku były problemy z wikliną.
Dobra, słoneczna pogoda sprzyja organizatorom wydarzenia, osobom, które zrobiły palmy, i zwiedzającym. Palmy były stawiane wczesnym rankiem, te najwyższe przymocowane są do drzew rosnących wokół lipnickiego rynku. Wysokie, kolorowe drzewka stoją także przy figurze św. Szymona.
Stawianie musi odbywać się w sposób naturalny, za pomocą lin, wideł, bez użycia mechanicznych dźwigów i wyciągarek. Przy postawieniu palmy – rekordzistki pomagało kilkanaście osób.
Konkursowi towarzyszą występy zespołów regionalnych, kapel ludowych i orkiestr dętych. Trwa również kiermasz rękodzieła i wyrobów tradycyjnych. Jest także zwiedzanie lipnickich zabytków, w tym kościoła św. Leonarda. To jeden z najstarszych i najcenniejszych kościołów drewnianych w Małopolsce, wpisany na listę UNESCO. O godzinie 17.00 w tym kościele odbędzie się koncert.
Najwyższą palmę (37 metrów i 78 centymetrów) w historii konkursu wykonał w 2019 r. mieszkaniec Lipnicy Górnej Andrzej Goryl.
Palmy oceniane są w kilku kategoriach wysokości oraz pod kątem innych kryteriów: ułożenie pręci, wiązanie, smukłość, zdobienie. Tradycyjne lipnickie palmy wykonywane są tylko z naturalnych surowców. Trzon palmowego drzewka stanowi wiklina, która służy także do wiązania starannie ułożonych pręci. Palmę ozdabiają kolorowe bibułowe kwiaty, bazie oraz zimozielona roślinność, a w czubie wiązka trawy stawowej.
Organizatorami konkursu są Gminny Dom Kultury i Urząd Gminy Lipnica Murowana, a współorganizatorem parafia pw. św. Andrzeja Apostoła w Lipnicy Murowanej.
na podst. "Nasz Dziennik", JG, KAI


