– Powstanie Warszawskie było bitwą o wolną Polskę, nie tylko o wolne miasto – twierdzi nasz rozmówca.
Zgodnie z założeniami akcji „Burza”, w ramach której wybuchło powstanie w Warszawie, powstańcy czekali na wsparcie z zewnątrz. Jednak problem polegał na tym, że w pobliżu nie było żadnego bezpośredniego sojusznika Polaków. – Okazało się, że i Armia Czerwona, która była tuż, nie jest naszym sojusznikiem i trudno oczekiwać było na jego wsparcie – mówi historyk.
2 października 1944 r. w Ożarowie pod Warszawą podpisano akt kapitulacji Powstania Warszawskiego. Kapitulacja została wymuszona przez nikłą pomoc aliantów, niechęć wsparcia ze strony dowódców sowieckich oraz śmierć dużej części powstańców i mieszkańców Warszawy. Powstanie Warszawskie pochłonęło bardzo dużą liczbę ofiar. Straty po stronie polskiej to 18 tys. zabitych i ok. 25 tys. rannych żołnierzy oraz ok. 120-200 tys. ofiar cywilnych. Do niewoli dostało się ok. 15 tys. żołnierzy i oficerów wraz z naczelnym wodzem, generałem Tadeuszem Komorowskim „Borem”. Około 50 tys. powstańców wywieziono do obozów koncentracyjnych, a 150 tys. na przymusowe roboty do Rzeszy. Niemcy stracili ok. 10 tys. zabitych, 7 tys. zaginionych i 9 tys. rannych żołnierzy. Miasto zostało doszczętnie zniszczone.
W trakcie wywiadu poruszyliśmy m.in. temat powstań lwowskiego i wileńskiego z lipca 1944 roku, w których powstańcom z Armii Krajowej pomagały oddziały Armii Czerwonej. Oba powstania zakończyły się aresztowaniami dowództwa i żołnierzy AK.



Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.