Nauczanie języka obcego w szkole prywatnej nieco się różni od nauczania w szkole państwowej. – Na lekcjach mamy różne gry, które pomagają nam zapamiętywać obce słówka – opowiada Kinga, 12-letnia córeczka pani Julii, która wraz z młodszą siostrzyczką Ewą dzielnie towarzyszyły mamie podczas wywiadu. – Tym się i różnimy, ponieważ łączymy naukę z zabawą – dodaje pani Julia.
W szkole pani Obłoczyńskiej (filie w Wilnie i Solecznikach) języka angielskiego w tym roku uczyło się 92 uczniów i z każdym rokiem jest ich coraz więcej.
Prócz prowadzenia szkoły nauczania języka angielskiego Julia Obłoczyńska organizuje obozy letnie. – Zastanawiałam się, czy takie obozy też organizować w formacie „letnich kolonii językowych”, ale po rozmowie z rodzicami stwierdziłam, że latem dzieci chcą odpocząć od nauki – mówi pani Julia. I oferuje dzieciom tzw. obozy ogólnorozwojowe, gdzie przeważają zajęcia plastyczne, rękodzieła, kulinarne, różnego rodzaju wycieczki do parków atrakcji i interesujących miejsc na Litwie. Co jest bardzo ważne – dzieci bardzo dużo czasu spędzają na świeżym powietrzu, zawierają nowe znajomości, spotykają swoich dawnych przyjaciół.
Córki Ewa i Kinga są dla mamy najlepszymi doradczyniami. – Zanim zorganizuję obóz, zastanawiam się nad listą ofert w obozie i tutaj z pomocą mi przychodzą moje córki – uśmiecha się pani Julia.



Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.