Czwartek, 4 czerwca 2026
Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, uroczystość
J 6, 51-58
Słowa Ewangelii według świętego Jana
Jezus powiedział do tłumów: „Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Ktokolwiek będzie spożywał ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata”. Żydzi zaczęli się sprzeczać między sobą, pytając: „Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?”. Jezus więc oświadczył: „Uroczyście zapewniam was: Jeśli nie będziecie spożywali ciała Syna Człowieczego i pili Jego krwi, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje ciało i pije moją krew, ma życie wieczne, a Ja wskrzeszę go w dniu ostatecznym. Bo moje ciało naprawdę jest pokarmem, a moja krew naprawdę jest napojem. Kto spożywa moje ciało i pije moją krew, pozostaje we Mnie, a Ja w nim. Podobnie jak Mnie posłał Ojciec, który żyje, i jak Ja żyję dzięki Ojcu, tak również ten, kto Mnie spożywa, będzie żył dzięki Mnie. To jest właśnie chleb, który zstąpił z nieba; inny od tego, jaki jedli przodkowie i pomarli. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”.
Komentarze
Chodzi o przestępstwa dotyczące obrazy uczuć religijnych i zniesławienia:
art. 196 Kodeksu karnego – Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2,
art. 212 Kodeksu karnego – kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
Posłanka Koalicji Obywatelskiej Małgorzata Tracz uważa, że artykuł dotyczący urażenia uczuć religijnych, jest jednym z najbardziej absurdalnych przepisów w polskim prawie. – Tak naprawdę on sankcjonuje przywileje Kościoła katolickiego, ponieważ stoi na straży uczuć religijnych. Czym są te uczucia religijne? Tego tak naprawdę nie wiemy, a ostatnie przykłady pokazały, że tymi przykładami może być mowa nienawiści albo homofobia – przekonuje parlamentarzystka, która uważa, że postawione przed sądem aktywistki stawały w obronie wolności słowa i osób szkalowanych przez Kościół np. poprzez wystawę w jednym z płockich kościołów. Chodzi o Grób Pański, w którym takie zjawiska jak: gender, LGBT, pycha, agresja, kłamstwo, zboczenia, hejt, pogarda, przedstawiono jako grzech.
I jakim trzeba być idiotą. Kompletne ośmieszenie parlamentarzystów KO. W jednym zdaniu mówią o wolności słowa, ale w innym wytykają, że ktoś wyraził opinię że LGBT to grzech. W Konstytucji RP jest zapis, że zarówno wierzący jak i nie wierzący są równouprawnieni - tymczasem według, pożal się Boże, posłów KO należy chronić prawa mniejszości seksualnej, ale jednocześnie nie należy bronić praw ludzi, którzy w większości w Polsce opowiadają się jako chrześcijanie!!! A wręcz likwidując te zapisy dać przyzwolenie do dyskryminacji. A już szczytem idiotyzmu "pomysłodawców" jest pytanie: co to są uczucia religijne...
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.