Czwartek, 4 czerwca 2026
Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, uroczystość
J 6, 51-58
Słowa Ewangelii według świętego Jana
Jezus powiedział do tłumów: „Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Ktokolwiek będzie spożywał ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata”. Żydzi zaczęli się sprzeczać między sobą, pytając: „Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?”. Jezus więc oświadczył: „Uroczyście zapewniam was: Jeśli nie będziecie spożywali ciała Syna Człowieczego i pili Jego krwi, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje ciało i pije moją krew, ma życie wieczne, a Ja wskrzeszę go w dniu ostatecznym. Bo moje ciało naprawdę jest pokarmem, a moja krew naprawdę jest napojem. Kto spożywa moje ciało i pije moją krew, pozostaje we Mnie, a Ja w nim. Podobnie jak Mnie posłał Ojciec, który żyje, i jak Ja żyję dzięki Ojcu, tak również ten, kto Mnie spożywa, będzie żył dzięki Mnie. To jest właśnie chleb, który zstąpił z nieba; inny od tego, jaki jedli przodkowie i pomarli. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”.
Komentarze
gniewu waszych dzieci, lecz wychowujcie je stosując karcenie i napominanie Pańskie” (Ef 6,4). A św. Jan Paweł II wychowawcom, w tym także ojcom pozostawił następujące pouczenie: „Odpowiedzialne wychowanie to uczenie sztuki życia w realnym świecie i pośród faktycznych wymagań, jakie stawia nam codzienna rzeczywistość. Służba na rzecz realizmu oznacza przypominanie wychowankom, że nie mogą oni osiągnąć osobistego szczęścia ani zapewnić sobie pomyślnej przyszłości inaczej, jak tylko poprzez ukształtowanie w sobie człowieka, który potrafi krytycznie myśleć, mądrze kochać i ofiarnie pracować”.
szybki rozwój przemysłu i urbanizacji;
ruch emancypacyjny kobiet, a następnie skrajne ruchy feministyczne;
bunt młodego pokolenia przeciw wszelkim autorytetom, zwłaszcza przeciw ojcu;
wpływ freudyzmu, z jego skrajnymi twierdzeniami: aby stać się dorosłym, trzeba "zabić ojca" (oczywiście w sensie przenośnym);
rozwój tak zwanych wolnych związków" czy też małżeństw na próbę";
uznanie związków homoseksualnych-za zjawisko normalne, a nawet ich legalizacja prawna;
w ramach walki z dyskryminacją kobiety, wprowadzenie do prawodawstwa wyraźnej dyskryminacji mężczyzny, zwłaszcza ojca;
odrzucenie norm moralnych (w tym IV przykazania Dekalogu: "Czcij ojca swego i matkę swoją").
Nie byłoby dzisiaj takiej dewiacji i zniewieścienia. Dzisiaj chłopcy są delikatni i nie mają w sobie zadatków na autorytet. Młodzież nie radzi sobie z prostymi potknięciami i zadaniami w życiu.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.