Środa, 22 lipca 2026
Święto św. Marii Magdaleny
J 20, 1. 11-18
Ewangelii według świętego Jana
W pierwszym dniu tygodnia, wczesnym rankiem, gdy jeszcze panowały ciemności, przyszła Maria Magdalena do grobu i zauważyła kamień odsunięty od grobowca. Maria zaś stała na zewnątrz grobowca i płakała. Płacząc, pochyliła się w stronę grobu i zobaczyła, że tam, gdzie spoczywało ciało Jezusa, siedzi dwóch aniołów w białych szatach. Jeden w miejscu głowy, a drugi w miejscu nóg. Zapytali ją: „Kobieto, dlaczego płaczesz?”. Odpowiedziała im: „Zabrano mojego Pana i nie wiem, gdzie Go złożono”. Po tych słowach odwróciła się za siebie i zobaczyła stojącego Jezusa, lecz nie wiedziała, że to Jezus. A Jezus także ją zapytał: „Kobieto, dlaczego płaczesz? Kogo szukasz?”. Ona, sądząc, że to ogrodnik, powiedziała do Niego: „Panie, jeśli to ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go złożyłeś, a ja Go zabiorę”. Wtedy Jezus powiedział do niej: „Mario!”. Ona zaś odwróciła się do Niego i powiedziała po hebrajsku: „Rabbuni!”, co znaczy: Nauczycielu. Jezus oznajmił jej jednak: „Nie dotykaj Mnie. Ponieważ nie wstąpiłem jeszcze do Ojca. Idź natomiast do moich braci i powiedz im: «Wstępuję do mojego Ojca i waszego Ojca, mojego Boga i waszego Boga»”. Maria Magdalena poszła więc i oświadczyła uczniom: „Zobaczyłam Pana”, oraz że to jej polecił.
Komentarze
Podobnie jak większość Legionistów odmówił złożenia przysięgi na wierność władcom Państw Centralnych. W niewoli niemieckiej spędził ponad rok. Zwolniony w październiku 1918 r. wyruszył z Brandenburgii do Warszawy, gdzie spotykał się z innymi kawalerzystami Legionów.
Kilka miesięcy po odejściu z wojska wrócił do swego macierzystego 14 Mitawskiego Pułku Huzarów rozpoczynającego jak całe Imperium wojnę z Niemcami i Austro-Węgrami.
Pierwsze dni Wielkiej Wojny rzuciły go pod Kielce, do których 12 sierpnia 1914 r. wmaszerowały oddziały Józefa Piłsudskiego.
Pod ostrzałem obu stron przedarł się do oddziałów Piłsudskiego. Już następnego dnia spotkał się z przyszłym marszałkiem. Piłsudski długo wypytywał go o motywy podjęcia decyzji o dezercji z szeregów wojsk zaborcy. Ostatecznie przydzielił go do tworzonej odradzającej się polskiej kawalerii. Przyjął pseudonim Orlicz. Kilka lat później Piłsudski stwierdzi, że „Orlicz” to „jeden z najwybitniejszych kawalerzystów świata”
W 1908 r. wyjechał do Lwowa na studia prawnicze na tamtejszym uniwersytecie. Tam niemal natychmiast zaangażował się w działalność ZET-u, czyli Związku Młodzieży Polskiej. Raziła go jednak zbyt konserwatywna i ugodowa postawa większości jego członków. Dlatego już po pół roku wyjechał do Leodium w Belgii, gdzie zaangażował się w działalność Zjednoczenia Młodzieży Polskiej Zagranicą. Niemal cały roczny pobyt w Belgii upłynął mu na działalności politycznej. Pod jego wpływem organizacja wysuwała coraz więcej postulatów niepodległościowych.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.