Krystyna Dzierżyńska ocenia, że tegoroczne wyniki matur są porównywalne z ubiegłorocznymi, podkreślając, iż „cieszy fakt, że cała grupa maturzystów zdawała państwowy egzamin z języka ojczystego”, a uczniowie osiągali także bardzo dobre wyniki z przedmiotów ścisłych.
Zwraca jednak uwagę, że miniony rok był wyjątkowo trudny dla polskiego szkolnictwa z powodu likwidacji statusu części polskich szkół i grup przedszkolnych oraz zmian w rejonie trockim.
Krytycznie ocenia zwiększanie liczby godzin języka litewskiego, podkreślając, że „mechaniczne zwiększanie godzin absolutnie nie doda punktów”, jeśli szkołom nadal będzie brakowało podręczników, odpowiedniej metodyki i nauczycieli. Przekonuje, że absolwenci polskich szkół z powodzeniem studiują po litewsku, dlatego twierdzenie, iż szkoła polska ogranicza ich możliwości, jest – jak mówi – „naprawdę nieprawdą”.


