Wznowią prace w związku z odkryciem radzieckiego samolotu pod Wyszogrodem

2015-09-27, 13:09
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Na początku października wznowione zostaną prace wykopaliskowe we wsi Kamion pod Wyszogrodem (woj. mazowieckie), gdzie w sierpniu w rozlewiskach Bzury odkryto i wydobyto wraz ze szczątkami załogi fragmenty radzieckiego samolotu PE-2, zestrzelonego w 1945 r.

Powtórne prace wykopaliskowe, tym razem także z udziałem wojska, mają dać pewność, że wszystkie elementy samolotu, a także szczątki ludzkie, zostały ostatecznie wydobyte.

"Prace planowane są na 3 i 4 października. Będziemy chcieli dokończyć wydobywanie resztek tego samolotu" – powiedział Zdzisław Leszczyński, dyrektor Muzeum Wisły w Wyszogrodzie, gdzie trafiły odkopane wcześniej znaleziska. Dodał, że w ponownych wykopaliskach weźmie udział, jak poprzednio, zespół poszukiwaczy ze Stowarzyszenia Eksploracyjnego Na Rzecz Ratowania Zabytków "Sakwa", który odnalazł samolot. Fragmenty rozbitej maszyny spoczywały pod grubą warstwą mułu.

Leszczyński przyznał, że powtórne prace, których celem będzie przeszukanie raz jeszcze miejsca odkrycia szczątków rozbitego radzieckiego PE-2 oraz ewentualne wydobycie pozostałych jeszcze w ziemi elementów maszyny, będą możliwe dzięki prywatnemu sponsorowi, który oddał do dyspozycji koparkę, a także saperom, którzy przybędą na miejsce.

Podczas prowadzonych pod koniec sierpnia w Kamionie prac eksploracyjnych udało się wydobyć m.in. jeden z dwóch silników samolotu, część kadłuba i podwozia z kołem, fragment jednego skrzydła oraz dwa karabiny maszynowe z uzbrojenia maszyny, a także przedmioty ekwipunku lotników, w tym fragmenty umundurowania i broń osobistą - trzy sztuki pistoletu TT. Znaleziono też elementy przypominające kamerę bądź aparat fotograficzny.

"Po badaniach specjalistów wróciły do nas negatywy filmowe. Zostały one wywołane. Niestety zdjęcia się nie zachowały. Wiadomo jedynie, że załoga samolotu wykonała ich niewielka liczbę. Rolka filmu była przesunięta tylko kilkakrotnie" – powiedział Leszczyński. Dodał, że w sprawie odnalezienia samolotu nawiązano kontakt z historykami z Rosji.

Wcześniej, po oczyszczeniu fragmentu bakelitu, który znajdował się w rozbitej kabinie samolotu, udało się odczytać napis "Diaczenko" oraz litery "MF", zapisane cyrylicą, a także cyfry, być może oznaczające datę: "21 12 44". Dane te wraz z odczytanymi wcześniej numerami silnika maszyny zostały przekazane ambasadzie Rosji w Polsce w celu identyfikacji załogi maszyny. Szczątki ludzkie, znalezione przy wraku samolotu, stowarzyszenie "Sakwa" chce przekazać stronie rosyjskiej, w tym rodzinom lotników, gdyby udało się potwierdzić ich tożsamość.

Dotychczas ustalono, że radziecki samolot Pe-2 został zestrzelony najprawdopodobniej w styczniu 1945 r., gdy wykonywał przypuszczalnie lot zwiadowczy od strony Modlina. Maszyna leciała wzdłuż Wisły. Na jednej z wiślanych kęp usytuowane było wówczas niemieckie działko przeciwlotnicze, które ochraniało drewniany most w Wyszogrodzie. Samolot został trafiony i spadł na zamarznięte rozlewiska między Wisłą a Bzurą.

Informacje o zestrzelonym pod koniec II wojny światowej radzieckim samolocie były przekazywane wśród mieszkańców wsi Kamion oraz okolicznej ludności z pokolenia na pokolenie. Po zakończeniu działań wojennych przez jakiś czas z mokradeł wystawała część maszyny.

Po przeprowadzeniu prac badawczych i konserwatorskich wszystkie wydobyte części samolotu trafią na przygotowywaną w wyszogrodzkim Muzeum Wisły specjalną ekspozycję. "Kolejne oczyszczone, zakonserwowane elementy samolotu, przede wszystkim te mniejsze, udaje nam się umieścić w muzeum. W konserwacji jest jeszcze karabin z samolotu, a wkrótce trafią do niej spadochrony" – powiedział Leszczyński. Placówka zwróciła się do wojska o wypożyczenie namiotu, pod którym zimą przechowywane byłyby większe fragmenty samolotu.

Pe-2 to nurkujący samolot bombowy produkcji ZSRR z czasów II wojny światowej. Wyprodukowano ponad 11 tys. egzemplarzy tej maszyny w różnych wersjach. Samolot został zaprojektowany przez więźniów w Centralnym Biurze Konstrukcyjnym 29 pod nadzorem NKWD. Głównym konstruktorem był Władimir Petlakow. Załoga składała się z trzech osób - pilot, radiooperator i strzelec pokładowy. Po wojnie samoloty te znajdowały się także na wyposażeniu polskiego lotnictwa wojskowego. PAP

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Czwartek, 25 czerwca 2026

    Mt 7, 21-29

    Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

    Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie każdy, kto mówi do Mnie: «Panie! Panie!», wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz tylko ten, kto pełni wolę mojego Ojca, który jest w niebie. W owym dniu wielu powie Mi: «Panie! Panie! Czyż nie prorokowaliśmy w imię Twoje? W Twoje imię wyrzucaliśmy demony i w Twoje imię dokonaliśmy wielu niezwykłych czynów». A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem! Odejdźcie ode Mnie wy, którzy postępujecie niegodziwie. Każdy, kto słucha tych moich słów i wprowadza je w czyn, jest podobny do człowieka rozsądnego, który zbudował dom na skale. Spadł ulewny deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się silne wiatry i uderzyły w ten dom. Ale on nie runął, bo zbudowany był na skale. Każdy, kto słucha tych moich słów, ale nie wprowadza ich w czyn, podobny jest do człowieka głupiego, który dom zbudował na piasku. Spadł ulewny deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się silne wiatry i uderzyły w ten dom, a on się zawalił. I upadek jego był wielki”. Gdy Jezus skończył przemawiać, tłumy zdumiewały się Jego nauką. W Jego mowie była bowiem niezwykła moc, jakiej nie posiadali ich nauczyciele Pisma.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24