Minister Rolnictwa RP - potrzebna dobra wola w walce z barszczem Sosnowskiego

2015-08-18, 13:18
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Zmiany w prawie nie są potrzebne, a jedynie dobra wola, aby rozwiązać problem populacji barszczu Sosnowskiego - uważa minister rolnictwa Marek Sawicki. Wspomniana roślina jest groźna dla ludzi i zwierząt, ma właściwości parzące i alergizujące.

Wizytujący we wtorek gospodarstwo rolne w Cichawie (Małopolskie) minister uważa, że na innych obszarach Polski warto wprowadzać w życie program likwidacji barszczu Sosnowskiego, taki jak ten, realizowany na terenie województwa małopolskiego".

Jak przypomniał Sawicki wspomniana roślina, która pochodzi z Kaukazu, miała być "zbawieniem paszowym" dla hodowli bydła (jest źródłem białka i daje bardzo wydajne plony). Do Polski trafił w latach 60. i 70. Jednak hodowla wymknęła się spod kontroli. Barszcz zaczął z pól wypierać rodzime gatunki roślin, okazał się też niebezpieczny i dla zwierząt, i dla ludzi. Ma właściwości parzące i alergizujące. Kontakt z rośliną wywołuje reakcje skórne, w tym nawet oparzenia drugiego i trzeciego stopnia.

W dniu 30 czerwca Rada Nadzorcza Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie podjęła uchwałę o zatwierdzeniu programu priorytetowego „Likwidacja barszczu Sosnowskiego na terenie województwa małopolskiego". Program trwać będzie cztery lata (2015-2018), na jego realizację przeznaczono 2 mln zł. Program skierowany jest do jednostek samorządu terytorialnego województwa małopolskiego – mogą one ubiegać się o dotację w wysokości do 90 proc. kosztów kwalifikowanych zadania. Wnioski można składać do 31 sierpnia.

W Małopolsce jest już realizowany program "Środowisko bez barszczu Sosnowskiego". Kierujący projektem Jerzy Jaskiernia z Uniwersytetu Rolniczego (UR) w Krakowie potwierdził, że we wspomnianym projekcie uczestniczy 30 gmin. By zniszczyć barszcz Sosnowskiego stosowane są metody mechaniczne i chemiczne: rośliny są wycinane i opryskiwane środkami chemicznymi. Tam, gdzie nie można stosować oprysków, preparaty chemiczne są wstrzykiwane bezpośrednio do szyjki korzeniowej roślin.

"Kluczem do sukcesu jest duży obszar, na którym walczy się z rośliną" - uważa Jaskiernia.

O około 30 proc. udało się zmniejszyć w Małopolsce ilość rośliny po pierwszym roku jej zwalczania nowatorską metodą opracowaną przez specjalistów UR. Roślina jest zwalczana na 134 ha gruntów w 30 gminach oraz na terenach należących do Uniwersytetu Rolniczego i Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin w Grodkowicach.

"Mamy pytania z całej Polski, na czym polega nasza metoda" - powiedział wspomniany przedstawiciel UR.

Projekt, którego liderem jest Uniwersytet Rolniczy, potrwa do wiosny 2016 r. Jego efektem ma być likwidacja co najmniej 80 proc. populacji rośliny. Całkowity koszt projektu to 3 mln 798 tys. zł, z czego prawie 3 mln 229 tys. zł będzie pochodzić ze środków Islandii, Liechtensteinu i Norwegii w ramach funduszy Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Parterami UR w realizacji projektu są Małopolska Izba Rolnicza oraz Instytut Hodowli i Aklimatyzacji Roślin (Zakład Doświadczalny - Grodkowice).

Wiosną 2015 r. szacowano, że w Polsce barszcz Sosnowskiego porasta ok. 8 tys. ha, w Małopolsce ok. 250 ha. Roślina bardzo często rośnie nad rzekami i potokami. PAP

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Czwartek, 4 czerwca 2026 

    Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, uroczystość

    J 6, 51-58

    Słowa Ewangelii według świętego Jana

    Jezus powiedział do tłumów: „Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Ktokolwiek będzie spożywał ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata”. Żydzi zaczęli się sprzeczać między sobą, pytając: „Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?”. Jezus więc oświadczył: „Uroczyście zapewniam was: Jeśli nie będziecie spożywali ciała Syna Człowieczego i pili Jego krwi, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje ciało i pije moją krew, ma życie wieczne, a Ja wskrzeszę go w dniu ostatecznym. Bo moje ciało naprawdę jest pokarmem, a moja krew naprawdę jest napojem. Kto spożywa moje ciało i pije moją krew, pozostaje we Mnie, a Ja w nim. Podobnie jak Mnie posłał Ojciec, który żyje, i jak Ja żyję dzięki Ojcu, tak również ten, kto Mnie spożywa, będzie żył dzięki Mnie. To jest właśnie chleb, który zstąpił z nieba; inny od tego, jaki jedli przodkowie i pomarli. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24