19 marca 1981 r. rolnicy i delegaci „Solidarności” wzięli udział w sesji Wojewódzkiej Rady Narodowej. Zaproszenie było prowokacją przygotowaną przez komunistów. Delegatów nie dopuszczono do głosu, obrady przerwano, interweniowała milicja. Funkcjonariusze pobili rolników i działaczy „Solidarności”. Trzy osoby: Michał Bartoszcze, Mariusz Łabentowicz i Jan Rulewski trafiły do szpitala.
Wydarzenia, które do historii przeszły pod nazwą „kryzysu bydgoskiego”, wywołały falę protestów w całej Polsce. W ich następstwie „Solidarność” przeprowadziła 27 marca 1981 r. strajk ostrzegawczy w całym kraju – największy protest w historii Polski. Szacuje się, że wzięło w nim udział od 2,5 do nawet 5,5 mln ludzi. Komunistyczne władze, widząc skalę protestów, zgodziły się na rejestrację rolniczej „Solidarności”.
„Bydgoszcz była wtedy na ustach wszystkich Polaków. Dołączyła do rzeszy miast, w których w 1981 r. pulsowała „Solidarność”. Pobicie bydgoskich działaczy poruszyło cały kraj” – powiedział, otwierając wystawę, wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej Mateusz Szpytma. Podkreślił, że strajk rolników w Bydgoszczy przyczynił się do tego, że dziś mamy wolną Polskę.
W otwarciu wystawy uczestniczyli m.in. bohaterowie wydarzeń bydgoskich z 1981 r. „Zwycięstwo tamtego strajku nie tylko dało podmiotowość mieszkańcom wsi, ale było także zwycięstwem nad komunizmem, czyli nad zniewoleniem. Trzeba uznać, że chłopi swoim skromnym wystąpieniem doprowadzili do tego zwycięstwa” – powiedział Jan Rulewski, jeden z uczestników strajku.
Źródło: Sejm RP


