– Prezydent Ukrainy nadaniem ukraińskiej jednostce imienia "Bohaterów UPA" dostarczył najlepszego materiału i wiele tlenu rosyjskiej propagandzie. Oceniam tę decyzję bardzo krytycznie – powiedział Karol Nawrocki. Prezydent poinformował, że 8 czerwca odbędzie się posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego. To właśnie podczas tego spotkania ma zostać poruszona kwestia odznaczenia przyznanego Zełenskiemu. – Zaproponowałem, by jednym z punktów było odebranie orderu prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu – przekazał. Zgodnie z ustawą o orderach i odznaczeniach prezydent może pozbawić odznaczenia osobę, która stała się niegodna jego noszenia. Decyzja podejmowana jest po zasięgnięciu opinii właściwej kapituły.
Prezydent Nawrocki nie ograniczył się jedynie do krytyki samej decyzji. W piątek stwierdził, że działania władz w Kijowie podważają europejskie aspiracje Ukrainy. – Niestety prezydent Zełenski udowodnił, że Ukraina pod względem mentalnym, gloryfikowania bandytów, morderców z Ukraińskiej Powstańczej Armii nie jest gotowa do tego, aby być częścią rodziny europejskiej – powiedział. Dodał, że "w rodzinie europejskiej nie można gloryfikować bandytów i morderców, którzy mordowali kobiety i dzieci, mordowali Polaków".
Stanowisko w sprawie zajęła Kancelaria Prezydenta. "Decyzja władz Ukrainy o nadaniu imienia bohaterów UPA jednej z elitarnych jednostek ukraińskiej armii jest skandaliczna. Ukraińska Powstańcza Armia była zbrodniczą formacją, odpowiedzialną za ludobójstwo na Wołyniu, gdzie z ich rąk oraz współpracującej z nimi ludności ukraińskiej zginęło ok. 120 tys. Polaków. Upowcy kolaborowali z hitlerowskimi Niemcami, brali udział w mordowaniu Żydów podczas II wojny światowej" – napisał Pałac Prezydencki w oświadczeniu przesłanym Wirtualnej Polsce. "To policzek wymierzony w pamięć o pomordowanych Polakach i rodziny Ofiar Zbrodni Wołyńskiej. Na gloryfikacji zbrodniarzy nie buduje się tożsamości narodowej, takimi działaniami można ją tylko zniszczyć. Ta decyzja uderza w relacje polsko-ukraińskie i daje pretekst do kolejnych działań propagandowych Federacji Rosyjskiej" – podkreślono.
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór napisał: „Jednoznacznie negatywnie oceniamy nadanie ukraińskiej jednostce imienia 'Bohaterów UPA'. Ta decyzja rani pamięć o ofiarach tej organizacji i uderza w dialog między naszymi nagrodami. Może być wykorzystana przez propagandę Rosji, która chce nas podzielić i podważyć wsparcie dla broniącej się Ukrainy. Kwestię tę podnosimy w rozmowach z partnerami z Ukrainy”.
Radio RMF FM podało, że w czwartek doszło do spotkania polskiego wiceministra spraw zagranicznych Marcina Bosackiego z ambasadorem Ukrainy Wasylem Bodnarem. Strona polska wyraziła sprzeciw wobec decyzji Zełenskiego i podkreślono, że zniechęca wielu Polaków do Ukrainy.
Głos zabrał były prezydent Lech Wałęsa. „Prezydent Ukrainy wyróżniając bandytów z UPA ubliżył mi i wszystkim pomordowanym naszym rodakom. W związku z tym publicznie zdjąłem flagę ukraińską z piersi. Narodowi nadal będę pomagał w walce z sowietami. Wołodymyrowi Zelenskiemu odmawiam wsparcia!” – oświadczył historyczny przywódca Solidarności. Wałęsa po raz pierwszy z niebiesko-żółtą przypinką publicznie pokazał się zaraz po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji. Oznacza to, że broniącemu się państwu symbolicznie wsparcie okazywał przez ponad cztery lata.
Z kolei były premier Leszek Miller ocenił, że decyzja Zełenskiego to „otwarte plucie w twarz każdemu Polakowi”, którego rodzina to ofiary rzezi wołyńskiej. Były premier podkreślił, że „czuje obrzydzenie i palący wstyd za tych wszystkich, którzy to będą bagatelizować”. „Domagam się, aby prezydent Nawrocki odebrał Zełenskiemu order Orła Białego” – podsumował były szef polskiego rządu.
O „skandalu, skrajnej niewdzięczności i hańbiącym sygnale” napisał w mediach społecznościowych Przemysław Czarnek. „Ambasador Ukrainy powinien zostać natychmiast wezwany do MSZ, gdzie polskie władze muszą zażądać jednoznacznych wyjaśnień i wycofania się z tej decyzji. Jeśli Zełenski nie cofnie tego skandalicznego gestu, Polska powinna przejść od dyplomatycznych komunikatów do realnych działań politycznych i konsekwencji w relacjach bilateralnych” – stwierdził wiceprezes PiS. W podobnym tonie wypowiedziało się wielu innych polityków tej formacji.
Szef Klubu Parlamentarnego Konfederacji poseł Grzegorz Płaczek poinformował „W związku z decyzją prezydenta Ukrainy, Pana Wołodymyra Zełenskiego, o nadaniu Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych ‘Północ’ imienia ‘Bohaterów UPA’, zwracam się do Prezydenta RP z oficjalnym apelem o wszczęcie procedury pozbawienia prezydenta Ukrainy Orderu Orła Białego - najwyższego odznaczenia państwowego RP”.
Order Orła Białego to najstarsze i najwyższe odznaczenie Rzeczypospolitej Polskiej, nadawane za duże zasługi cywilne i wojskowe dla kraju. Otrzymują go najwybitniejsi Polacy oraz najwyżsi rangą przedstawiciele państw obcych.
W kwietniu 2023 roku Kancelaria Prezydenta RP Andrzej Dudy poinformowała, że Zełenski otrzymał to odznaczenie w uznaniu zasług w pogłębianiu stosunków między Polską a Ukrainą, za działalność na rzecz bezpieczeństwa, niezłomność w obronie praw człowieka.
Źródło: X, Wirtualna Polska, RMF FM, DoRzeczy.pl



Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.