Podczas II wojny światowej w latach 1939–1941 w lasach wokół Palmir Niemcy przeprowadzali masowe egzekucje polskiej inteligencji, więźniów politycznych i działaczy społecznych.
Jak informuje IPN: "Mimo upływu dekad wciąż powracamy w to miejsce z pracami archeologicznymi, aby mieć pewność, że szczątki wszystkich pomordowanych zostały odnalezione i godnie upamiętnione".
W maju badacze przeprowadzili kolejne badania. "Głównym celem obecnych badań była weryfikacja metodami archeologicznymi grobu zbiorowego ofiar egzekucji z 26 lutego 1940 roku. Zasięg i lokalizację pierwotnej mogiły wytyczono precyzyjnie na podstawie połączonej analizy archiwalnych zdjęć lotniczych (1944–1947) oraz numerycznego modelu terenu" - poinformowano.
Po dokładnym przebadaniu ziemi z powojennej jamy poekshumacyjnej, pod spodem ukazał się zarys pierwotnej jamy grobowej o długości około 7,5 m i szerokości około 2 m oraz miąższości około 50 cm. To w niej, a także w przemieszanej ziemi powyżej (czyli wypełnisku jamy poekshumacyjnej), odkryto kolejne ludzkie szczątki.
Jak informuje IPN: "Były to zarówno luźne kości, jak i zachowane w częściowym układzie anatomicznym. Zabezpieczono również przedmioty osobiste należące do ofiar oraz łuski i pociski będące bezpośrednim świadectwem przeprowadzanych na miejscu egzekucji".
W sąsiedztwie grobu zbiorowego została także ujawniona pojedyncza jama grobowa, w której także natrafiono na ludzkie szczątki.
Na podst. IPN, PAP


