– Ślubowania odbyły się zgodnie z porządkiem prawnym i konstytucyjnym – mówił minister w czasie konferencji prasowej. Sędziowie powinni niezwłocznie stawić się w Trybunale i podjąć działania orzecznicze.
Minister przekazał, że podczas uroczystości byli obecni: Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski, I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska oraz Zastępca Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego Jan Rudowski.
Szef KPRP wyjaśnił, że od początku prezydentury Karola Nawrockiego zostały nieobsadzone dwa wakaty, które wygasły 5 i 20 grudnia 2025 roku. – Prezydent uznał, że jest to jego podstawowa odpowiedzialność, jako głowy państwa, ale także w ramach sprawowanego mandatu od 6 sierpnia, żeby obsadzić te dwa wakaty – podkreślił.
– Pan Prezydent, żeby przeciąć te wszystkie wątpliwości, przeciąć te wszystkie spory w kontekście Trybunału Konstytucyjnego, staje w odpowiedzialności za wszystko to, co wydarzyło się od 6 sierpnia wokół Trybunału Konstytucyjnego, a wtedy wygasły dwa wakaty sędziów, które dzisiaj Prezydent odbierając ślubowanie uzupełnił – wskazał Zbigniew Bogucki.
Minister przekazał, że prezydent Karol Nawrocki głęboko wierzy, że uzupełnienie tych dwóch wakatów spowoduje, że organ ten znów zacznie orzekać. – Nie zmienia to faktu, że ocena Prezydenta, co do funkcjonowania obecnej większości parlamentarnej i jej stosunku do Trybunału Konstytucyjnego, jest skrajnie krytyczna – zaznaczył Szef KPRP.
Zauważył, że od grudnia 2024 roku, mimo konstytucyjnego obowiązku, większość parlamentarna „w sposób absolutnie świadomy, przemyślany i celowy nie dokonywała wyboru kolejnych sędziów”. – Nie ma co do tego wątpliwości, że była tutaj zła wola. Nie było żadnych przeszkód obiektywnych – ocenił Zbigniew Bogucki. – Jedyny powód, dla którego w ten sposób zachowywała się większość parlamentarna i dzisiaj rządzący, to była próba zniszczenia Trybunału Konstytucyjnego, odebrania mu możliwości funkcjonowania i torpedowania jego działań – stwierdził.
Szef KPRP podkreślił również, że Sejm dokonując wyboru sześciu sędziów, nie dochował zasady indywidualizacji powołań, która wynika wprost z art. 194 konstytucji. Przypomniał, że w sprawie wyjaśnienia tych wątpliwości zwracał się dwukrotnie do Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
– Oczywiście te pytania pozostały bez odpowiedzi, bo odpowiedź musiałaby być jednoznaczna: dlatego, że nie było to po drodze politycznej dzisiejszej większości, bo nie było to zgodne z próbą przejęcia, czy uniemożliwiało to przyjęcia większości w Trybunale Konstytucyjnym przez większość koalicyjną – wyjaśnił.
Przekazał również, że prezydent Karol Nawrocki uznał, że mimo poważnych uchybień proceduralnych „wartość konstytucyjna jaką jest funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego, jest wartością wyższą”.
Źródło: prezydent.pl


