Na kilka godzin przed rozmową z prezydentem, Donald Tusk spotkał się z generałami Wojska Polskiego, by omówić wdrażanie unijnej pożyczki SAFE. Z kolei na posiedzeniu Rady Ministrów premier publicznie naciskał na prezydenta, aby jak najszybciej podpisał ustawę wdrażającą kontrowersyjny program.
– Szkoda tego czasu przede wszystkim, bo dzisiaj jest on absolutnie bezcenny – stwierdził premier RP.
Donald Tusk przekonywał też, że trafiły do niego informacje, jakoby prezydent już podjął decyzję o zawetowaniu programu SAFE.
– Jak można w sytuacji globalnych konfliktów i wojny przy naszej granicy, jak można w ogóle myśleć o blokowaniu tego typu spraw jak SAFE? – mówił premier.
Kancelaria prezydenta zdementowała te doniesienia. Na podjęcie decyzji Karol Nawrocki ma czas do 20 marca br. W takiej atmosferze dziś po godz. 15.00 rozpoczęło się spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP z premierem Donaldem Tuskiem, ministrem obrony narodowej oraz ministrem finansów. Rozmowa trwała półtorej godziny. Członkowie rządu poznali szczegóły prezydenckiej propozycji – SAFE zero procent.
– Zakłada ona powołanie Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych, który by zarządzał środkami pochodzącymi z mądrego gospodarowania, ale nie uszczuplał w żaden sposób rezerw Narodowego Banku Polskiego, czy to rezerw walutowych, czy rezerw w złocie – przekazał Zbigniew Bogucki, szef kancelarii prezydenta.
Chodzi o 185 miliardów złotych z NBP, które można przeznaczyć na modernizację polskiej armii. Środki będą dostępne po przeksięgowaniu wartości rezerw zgormadzonego przez bank centralny złota. Zasoby tego kruszcu są już na poziomie 550 ton.
– Nie mamy do czynienia ani z pożyczką Narodowego Banku Polskiego, ani z przekazywaniem niezgodnym z prawem jakichś pieniędzy – wyjaśnił Leszek Skiba, doradca prezydenta RP.
Prezes NBP Adam Glapiński opublikował oświadczenie tuż po spotkaniu. Więcej szczegółów ma ujawnić jutro.
– Dzięki przewidującej, zapobiegliwej i trafnej polityce NBP w ubiegłych latach możliwa jest teraz realizacja tego projektu, który zapewni dziesiątki miliardów złotych corocznie w ciągu kilku kolejnych lat na rzecz polskiego rządu w celu finansowania szybkiej budowy silnej polskiej armii – poinformował prof. Adam Glapiński.
Tuż po spotkaniu Pałac Prezydencki opublikował projekt ustawy, która pozwoli na uruchomienie przez NBP finansowania. Prezydencka inicjatywa ustawodawcza trafiła też już do Sejmu, a współpracownicy głowy państwa są gotowi do jej ekspresowego procedowania i szybkiego uchwalenia.
– Trzeba tylko dobrej woli pana premiera, żeby jutro została ta ustawa wprowadzona w harmonogram Sejmu – podkreślił szef kancelarii prezydenta.
Takiej woli nie ma jednak po stronie szefa rządu.
– Ta propozycja w największym skrócie to jest SAFE zero złotych. W tej chwili nie mamy żadnych pieniędzy. Na razie jest kuglowanie. Projekt ustawy, który ma wytłumaczyć prezydenta z weta. Na tym polega cała akcja – stwierdził Donald Tusk.
Prezydencka propozycja wypracowana z NBP nie naraża Polski na ogromne koszty obsługi unijnego długu, a także na niebezpieczny z punktu widzenia suwerenności mechanizm warunkowości.
– Koszty obsługi europejskiego SAFE to jest 180 miliardów złotych. I tego rząd nie mówi, tego rząd nie chce powiedzieć i zachowuje się tak, jakby historia kończyła się dzisiaj, za tydzień, czy najdalej do 2027 roku – tłumaczył Zbigniew Bogucki.
Prezydencki projekt ustawy zakłada, że polski Fundusz Inwestycji Obronnych będzie kontrolowany wspólnie przez rząd i prezydenta. Ma być obsługiwany przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Wydatkowanie środków byłoby objęte tarczą antykorupcyjną. Wszystkie wydatki na wojsko w ramach nowego funduszu miałby być nadzorowane przez MON oraz sejmową komisję obrony.
TV Trwam News


