Pracownik MON podejrzany o współpracę z obcym wywiadem

2026-02-03, 13:28
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Pracownik MON podejrzany o współpracę z obcym wywiadem Fot. pixabay.com

Służba Kontrwywiadu Wojskowego zatrzymała pracownika Ministerstwa Obrony Narodowej podejrzewanego o szpiegostwo na rzecz Rosji.

Według nieoficjalnych ustaleń Onetu, do zatrzymania doszło we wtorek (3 lutego) rano. Podejrzewany o szpiegostwo pracownik MON miał mieć dostęp do dokumentów dotyczących planów i strategii wojskowych, co sprawia, że jego działania mogły poważnie zagrozić bezpieczeństwu kraju.

Zatrzymanie mężczyzny potwierdził dziennikarzom rzecznik prasowy ministra obrony narodowej Janusz Sejmej. Odmówił jednak podania jakichkolwiek szczegółów. Zapowiedział, że komunikat w tej sprawie resort wyda "w godzinach późniejszych".

We wpisie zamieszczonym na portalu X ministerstwo poinformowało, że "osobie zostały przedstawione zarzuty współpracy z obcym wywiadem". "Obecnie trwają czynności procesowe" – czytamy.

Źródło, na które powołuje się Onet, przekazało, że służby od wielu miesięcy przyglądały się pracownikowi MON, dokładnie dokumentując i analizując jego działania, dlatego zgromadzone przeciwko niemu dowody są "bardzo mocne".

Nie było w ostatnich latach akcji tego typu, a zatrzymanie domniemanego szpiega ulokowanego w tak wrażliwym miejscu, jak Ministerstwo Obrony Narodowej, odczytywać należy jako niewątpliwy i wielki sukces naszego kontrwywiadu – ocenił rozmówca portalu.

Jak podało MON, sprawę prowadzi Służba Kontrwywiadu Wojskowego, która podczas zatrzymania współpracowała z Departamentem do Spraw Wojskowych Prokuratury Krajowej oraz Żandarmerią Wojskową.

Jeśli zarzuty wobec pracownika resortu zostaną udowodnione, grozi mu kara pozbawienia wolności od trzech do 15 lat lub nawet dożywocie – w zależności od wagi ujawnionych informacji.

Źródło: DoRzeczy.pl

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Środa, 24 czerwca 2026 

    Narodzenie św. Jana Chrzciciela, uroczystość

    Łk 1, 57-66. 80

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy sąsiedzi i krewni dowiedzieli się, że Pan okazał jej wielkie miłosierdzie, cieszyli się razem z nią. Przyszli ósmego dnia, aby obrzezać chłopca i nadać mu imię jego ojca Zachariasza. Lecz jego matka powiedziała: „Nic podobnego! Będzie miał na imię Jan”. Oni przekonywali ją: „Przecież nie ma nikogo w twojej rodzinie, kto by miał takie imię”. Za pomocą znaków pytali więc jego ojca, jak chce go nazwać. A on poprosił o tabliczkę i napisał: „Na imię mu Jan”. Wtedy zdumieli się wszyscy. I natychmiast otworzyły się jego usta, odzyskał mowę i wielbił Boga. Lęk padł na wszystkich ich sąsiadów. Po całej górskiej krainie Judei opowiadano o tym wszystkim, co się wydarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, zastanawiali się i pytali: „Kimże będzie ten chłopiec?”. Bo rzeczywiście ręka Pana była z nim. Chłopiec rósł i wzmacniał się duchowo. Przebywał na pustkowiu aż do czasu wystąpienia przed Izraelem.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24