- Legia Akademicka to projekt skierowany do studentów, którzy z jednej strony chcą pogłębiać swoją wiedzę, naukę i umiejętności - studiują - a z drugiej strony chcą służyć ojczyźnie, chcą być żołnierzami Wojska Polskiego jako podoficerowie, czy oficerowie. Mogą w jednym czasie łączyć naukę, edukację i zdobywanie zawodu ze służbą na rzecz ojczyzny - służbą w Wojsku Polskim. (…) Już 22 tysiące studentów zostało żołnierzami. To jest także pozytywna informacja dla wszystkich, którzy szukają różnego rodzaju przygotowania na najtrudniejsze czasy - powiedział wiceprezes Rady Ministrów W. Kosiniak-Kamysz.
- Studenci przechodzą podstawowe szkolenie trwające 28 dni, a później specjalistyczne szkolenia podoficerskie. Maksymalnie w ciągu trzech lat odbywają różnego rodzaju kursy, zarówno teoretyczne, jak i praktyczne, w jednostkach wojskowych, które są dedykowane do kształcenia podchorążych w uczelniach wyższych. Nie należy i nie trzeba przerywać swojej ścieżki zawodowej ani ścieżki kształcenia – można to łączyć. To jest zaproszenie dla wszystkich, którzy chcą podnieść swoje umiejętności i zwiększyć swoją sprawność. (...) Brakuje nam szczególnie tego korpusu – brakuje nam podoficerów w Wojsku Polskim. Zdaję sobie sprawę, że służba jest odpowiedzialnością i jest określonym wyborem drogi kariery zawodowej, ale połączenie i zdobycie tego przygotowania nie stoi na przeszkodzie zdobywania umiejętności naukowych i zawodowych - mówił szef MON.
Dotychczasowe doświadczenia w realizacji projektu szkoleń obronnych dla studentów i absolwentów uczelni wyższych potwierdzają ich skuteczność i efektywność jako formę popularyzacji służby wojskowej w środowisku młodzieży akademickiej.
- Dużym zainteresowaniem cieszą się także uczelnie wojskowe: Wojskowa Akademia Techniczna, Akademia Wojsk Lądowych, Akademia Marynarki Wojennej oraz Lotnicza Akademia Wojskowa w Dęblinie. Mamy naprawdę dobrą szkołę. Pracujemy nad utworzeniem pierwszego Uniwersytetu Wojskowego. Ustawa o Uniwersytecie Bezpieczeństwa Narodowego przeszła już przez Radę Ministrów. (…) To wszystko pokazuje, że zainteresowanie wojskiem – zarówno na poziomie szkół podstawowych i średnich, w klasach mundurowych i klasach przygotowania wojskowego – jest bardzo duże i później kontynuowane na studiach, co jest bardzo atrakcyjne - dodał wicepremier.
Inf. MON (gov.pl)


