Pomnik powstanie na terenie Parafii pw. Ducha Świętego w Mielcu. Chcemy stworzyć godne upamiętnienie naszych rodaków – mówi prezydent Mielca, Radosław Swół.
– Na początku pojawi się tablica, która już będzie początkiem tego pomnika, natomiast w drugim etapie rzeczywiście pojawi się pomnik właściwy, gdzie tablica będzie jego elementem – wyjaśnia Radosław Swół.
Pomnik ma przypominać mieszkańcom o najwyższej ofierze złożonej przez naszych rodaków na Kresach. Upamiętnienie będzie miało formę kolumbarium – podkreśla wiceprezydent miasta, Krzysztof Szostak.
– To będzie kapsuła z ziemią właśnie z Kresów II Rzeczpospolitej, ale też i z miejsc kaźni, do której dochodziło również i na terenach obecnej Rzeczpospolitej. Tak, żeby co roku inna miejscowość, inne wydarzenie było celebrowane – wskazuje Krzysztof Szostak.
Do społecznego komitetu dołączają mieszkańcy, księża, samorządowcy i parlamentarzyści. Mielec stał się schronieniem dla wielu Polaków uciekających z Wołynia – mówi poseł Fryderyk Kapinos.
– Uciekali do Mielca, bo znajdowali tutaj schronienie. Niektórzy nawet tutaj zostali, założyli swoje rodziny, ponieważ uznali, że to będzie dobre miejsce dla mieszkania, dla życia. My musimy dbać o pamięć tych wszystkich osób, ale też musi to być przestroga dla przyszłych pokoleń – zaznacza Fryderyk Kapinos.
W 2022 roku odsłonięto w Mielcu największy w Polsce pomnik żołnierzy podziemia antykomunistycznego.
TV Trwam News


