Do obwodu rówieńskiego udadzą się naukowcy z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.
Jak mówi kierujący pracami profesor Andrzej Ossowski, poszukiwania na Wołyniu są bardzo trudne.
– Pierwszy problem jest taki, że dzisiaj świadków nie ma. Drugi problem polega na tym, że nawet jeśli świadkowie przekazali te informacje i nawet jeśli były one całkiem precyzyjne, to dzisiaj tych miejscowości w większości nie ma. Brakuje zatem punktów charakterystycznych, do których mogliśmy się odnieść. Przykład Puźnik pokazuje to idealnie. Odniesienie się dzisiaj do informacji przekazywanych przez świadków jest bardzo trudne – zauważa prof. Andrzej Ossowski.
W 1943 roku we wsi Ugły ukraińscy nacjonaliści zamordowali, według różnych źródeł, od około 60 do ponad 100 osób.
RIRM



Komentarze
Szczególnie z tego powodu że Ukraina od wielu lat je blokuje.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.