Od czerwca przyszłego roku ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu ma obowiązywać z kolei na terenie całej Warszawy. Taką zapowiedź złożył w mediach społecznościowych prezydent stolicy, Rafał Trzaskowski. Odpowiedni projekt uchwały ma przedłożyć wiosną 2026 roku.
Duża część mieszkańców miasta popiera nocną prohibicję w Warszawie.
– Tak, powinien być zakaz. Nawet jak rano idziemy przy sklepie monopolowym, butelki roztrzaskane, idziemy z dzieckiem do przedszkola, boimy się, żeby się nie przewróciło. Niepotrzebne są w nocy monopolowe sklepy – mówi mieszkanka stolicy.
– Miał być obiecany całkowity zakaz. Nie wierzę w to, że się uda. Wycofują się ze wszystkiego – zauważyła inna warszawianka.
Podczas ubiegłotygodniowej sesji rady miasta warszawscy radni zrezygnowali z rozpatrywania projektów uchwał – w tym projektu Rafała Trzaskowskiego – wprowadzających nocny zakaz sprzedaży alkoholu. Zamiast tego rada, w której większość ma KO, zaproponowała nocną prohibicję w dwóch z osiemnastu dzielnic i akcję edukacyjną.
Projekty dotyczące ograniczenia sprzedaży alkoholu są również w Sejmie. Lewica chce wprowadzenia odgórnej nocnej prohibicji w całym kraju i ograniczeń w handlu, natomiast Polska 2050 proponuje oddanie tej decyzji w ręce samorządów przy jednoczesnym ograniczeniu możliwości reklamowania alkoholu.
RIRM


