Inwestycję wizytowali premier Donald Tusk i minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
- To jest inwestycja, która jest realizowana przez polską firmę. To jest też jeden z elementów wielkiego programu “Nasza Kolej”. Tutaj realizuje się repolonizacja. To jest polska kolej, w Polsce, dla Polaków, robiona przez polskie firmy - powiedział premier Donald Tusk.
- Walka z wykluczeniem komunikacyjnym to jeden z priorytetów naszego rządu. Przywracamy połączenia kolejowe do wielu miast, w tym do Łomży - w przyszłym roku dojedziemy koleją do trzeciego największego pod względem liczby ludności miasta w województwie podlaskim, do którego pociągi nie dojeżdżały od ponad 30 lat. Jeszcze w tym roku, po 14 latach, dojedziemy pociągiem do Ciechocinka. Sukcesywnie inwestujemy w poprawę dostępu do kolei – powiedział minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Składy między Łomżą i Łapami pojadą z maksymalną prędkością 80-120 km/h, a średni czas przejazdu z Łomży do Białegostoku planowany jest na ok. 1 h 35 min.
Prace budowlane trwają równocześnie w wielu miejscach. Linia Śniadowo-Łomża zostanie zbudowana od nowa – wymienione zostaną tory i urządzenia sterowania ruchem kolejowym, powstanie stacja w Łomży oraz przystanki osobowe Koziki, Konarzyce i Mężenin.
Ruch pociągów na linii Śniadowo – Łomża zostanie przywrócony w 2026 r. Prace modernizacyjne będą jednak kontynuowane do II kw. 2029 r. Podstawowy budżet inwestycji wynosi 367 mln zł (oraz w zakresie opcji 37,7 mln zł).
gov.pl


