W pierwszym półroczu ZUS skontrolował 227 tys. zwolnień lekarskich. W ich wyniku wstrzymał wypłatę blisko 15 tys. zasiłków na kwotę ponad 22 mln złotych. Dodatkowo o przeszło 128 mln zł obniżone zostały świadczenia po ustaniu zatrudnienia. Łącznie więc do Funduszu wróciło ponad 150 mln złotych. Dla porównania – analogicznie w ubiegłym roku – ta kwota była o 33 miliony niższa i to pomimo, że skontrolowanych zostało więcej zwolnień lekarskich.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych przypomina, że czas zwolnienia lekarskiego jest czasem na odzyskanie zdolności do pracy, a nie na wykonywanie dodatkowej pracy czy wyjazdu na wakacje. Tymczasem, jak się okazuje, jedna z osób przebywających na tzw. L4 zwiedzała kraje europejskie, inna świadczyła usługi fryzjerskie we własnym domu. Zasiłek straciła również kosmetyczka pracująca w salonie oraz mężczyzna dorabiający jako kierowca. Inny ubezpieczony masowo wystawiał online ogłoszenia sprzedaży mebli, ubrań i biżuterii. Kolejny pobierając jednocześnie zasiłek i świadczenie rehabilitacyjne – wykonywał pomiary stanu wód na rzecz swojego zleceniodawcy.
TV Trwam News


