Pożegnanie prezydenta Andrzeja Dudy z Siłami Zbrojnymi

2025-08-05, 22:41
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Pożegnanie prezydenta Andrzeja Dudy z Siłami Zbrojnymi Fot. Przemysław Keler/KPRP

Na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego odbyło się pożegnanie Prezydenta RP z Siłami Zbrojnymi. Andrzej Duda przez dziesięć lat pełnił funkcję Zwierzchnika Sił Zbrojnych.

Dziesięć lat temu, kiedy na Placu Marszałka Piłsudskiego przeszedłem przed frontem polskich Sił Zbrojnych i żołnierze krzyknęli „Czołem Panie Prezydencie”, moja żona i córka powiedziały, że wtedy uzmysłowiły sobie, że naprawdę zostałem Prezydentem – powiedział w swoim wystąpieniu Andrzej Duda.

Jak dodał, „jest to niezwykły moment dla wszystkich obywateli, którzy liczą na to, że Prezydent będzie godnie sprawował zwierzchnictwo nad armią, umacniając bezpieczeństwo kraju”.

Andrzej Duda podkreślił, że „nowe wyposażenie polskiej armii jest dziś faktem”. – W ciągu ostatnich 10 lat ogromna większość starego postsowieckiego uzbrojenia zniknęła i została zastąpiona nowoczesnym sprzętem ze Stanów Zjednoczonych czy Korei. Jestem pewien, że mój następca będzie kontynuował działania modernizacyjne. Potrzebne są nowe okręty podwodne, nowe rozwiązania dla marynarki wojennej. Wierzę, że modernizacja polskiej armii zapewni nam bezpieczeństwo na stulecia – wskazał.

Kłaniam się żołnierzom za ich służbę, ich rodzinom – zwłaszcza tym, które czekają na powrót swoich bliskich z realizacji zadań często poza granicami kraju, związanych z ryzykiem utraty zdrowia i życia. Nasz żołnierz sierżant Mateusz Sitek poległ w obronie polskiej granicy. To jest właśnie los żołnierza. Każdy z was z chwilą złożenia przysięgi podjął decyzję, aby nieść to ryzyko przez całą służbę. Podkreślam mój szacunek dla każdego, kto stoi na straży bezpieczeństwa Rzeczypospolitej – akcentował.

Źródło: prezydent.pl

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Środa, 24 czerwca 2026 

    Narodzenie św. Jana Chrzciciela, uroczystość

    Łk 1, 57-66. 80

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy sąsiedzi i krewni dowiedzieli się, że Pan okazał jej wielkie miłosierdzie, cieszyli się razem z nią. Przyszli ósmego dnia, aby obrzezać chłopca i nadać mu imię jego ojca Zachariasza. Lecz jego matka powiedziała: „Nic podobnego! Będzie miał na imię Jan”. Oni przekonywali ją: „Przecież nie ma nikogo w twojej rodzinie, kto by miał takie imię”. Za pomocą znaków pytali więc jego ojca, jak chce go nazwać. A on poprosił o tabliczkę i napisał: „Na imię mu Jan”. Wtedy zdumieli się wszyscy. I natychmiast otworzyły się jego usta, odzyskał mowę i wielbił Boga. Lęk padł na wszystkich ich sąsiadów. Po całej górskiej krainie Judei opowiadano o tym wszystkim, co się wydarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, zastanawiali się i pytali: „Kimże będzie ten chłopiec?”. Bo rzeczywiście ręka Pana była z nim. Chłopiec rósł i wzmacniał się duchowo. Przebywał na pustkowiu aż do czasu wystąpienia przed Izraelem.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24