Oświadczenie w setną rocznicę śmierci prezydenta Gabriela Narutowicza

2022-12-16, 11:07
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Gabriel Narutowicz z Józefem Piłsudskim Gabriel Narutowicz z Józefem Piłsudskim Fot. Adam Dulęba // commons.wikimedia.org

Sto lat temu z ręki zbrodniarza zginął pierwszy Prezydent Rzeczypospolitej Gabriel Narutowicz. Fakt ten przeszkodził prezydentowi w realizacji planów i zapisaniu się w naszej historii w sposób szerszy niż jako ofiara zabójstwa politycznego.

Oświadczenie MSZ w setną rocznicę śmierci prezydenta Gabriela Narutowicza

Gabriel Narutowicz to jednak nie tylko historyczny symbol. Po swoim powrocie do ojczyzny zasłużył się dla jej odbudowy również na polu dyplomatycznym. Po kilkuletniej pracy na stanowisku ministra robót publicznych w zniszczonej działaniami wojennymi Polsce Narutowicz obejmuje urząd ministra spraw zagranicznych w rządzie Artura Śliwińskiego oraz w gabinecie jego następcy - Juliana Nowaka.

Jako minister spraw zagranicznych Gabriel Narutowicz zdobywa szacunek, dzięki m.in wzmocnieniu polskiego sojuszu z Rumunią czy próbami wzmocnienia polskiej pozycji na forum Ligi Narodów. Pod jego kierownictwem buduje się też resort i kadry służące następnie niepodległej Rzeczypospolitej. 11 grudnia 1922 r. zostaje zaprzysiężony na prezydenta, a kilka dni po objęciu urzędu, 16 grudnia 1922 r., podczas wernisażu wystawy w warszawskiej Zachęcie, zostaje postrzelony, w wyniku czego umiera.

Gabriel Narutowicz pozostaje symbolem bezinteresownej służby dla odrodzonej ojczyzny, dla której poświęcił znakomitą pozycję zawodową za granicą.

Losy Gabriela i Stanisława Narutowiczów, dzielące przed stu latami Polaków i Litwinów, są dziś ważną reprezentacją trudów łączącej nas historii - zbliżającej nas dziś mocniej niż kiedykolwiek.

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Środa, 24 czerwca 2026 

    Narodzenie św. Jana Chrzciciela, uroczystość

    Łk 1, 57-66. 80

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy sąsiedzi i krewni dowiedzieli się, że Pan okazał jej wielkie miłosierdzie, cieszyli się razem z nią. Przyszli ósmego dnia, aby obrzezać chłopca i nadać mu imię jego ojca Zachariasza. Lecz jego matka powiedziała: „Nic podobnego! Będzie miał na imię Jan”. Oni przekonywali ją: „Przecież nie ma nikogo w twojej rodzinie, kto by miał takie imię”. Za pomocą znaków pytali więc jego ojca, jak chce go nazwać. A on poprosił o tabliczkę i napisał: „Na imię mu Jan”. Wtedy zdumieli się wszyscy. I natychmiast otworzyły się jego usta, odzyskał mowę i wielbił Boga. Lęk padł na wszystkich ich sąsiadów. Po całej górskiej krainie Judei opowiadano o tym wszystkim, co się wydarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, zastanawiali się i pytali: „Kimże będzie ten chłopiec?”. Bo rzeczywiście ręka Pana była z nim. Chłopiec rósł i wzmacniał się duchowo. Przebywał na pustkowiu aż do czasu wystąpienia przed Izraelem.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24