Za kandydaturą socjaldemoktaty Mindaugasa Sinkevičiusa głosowało 80 posłów, 2 było przeciwko, a 28 wstrzymało się od głosu.
Przemawiając przed parlamentem kandydat na premiera Sinkevičius przyznał, że dotychczasowa praca w samorządzie nauczyła go nie chować się za abstrakcyjnymi sformułowaniami.
„Samorząd nauczył mnie bardzo prostej rzeczy: ludzi najmniej obchodzi, jak dobrze brzmią plany rządu. Ludzi obchodzi, czy droga jest naprawiona, czy szkoła działa, czy w pobliżu jest lekarz, czy można dojechać do pracy, czy instytucja reaguje na zgłoszenie szczegółowo i zrozumiale, czy władza słucha i podejmuje decyzje. Dlatego też postrzegam pracę rządu nie jako pracę przemówień, ale jako pracę decyzji i rezultatów” – powiedział kandydat na premiera.
Sinkevičius obiecał kierować się kilkoma jasnymi zasadami, jeśli Sejm zatwierdzi jego kandydaturę: „Pierwsza to stabilność. Nie oznacza to, że nie będzie dyskusji ani sporów. W demokracji muszą one być, ale spory nie mogą przerodzić się w trwały paraliż państwa. Oczekuję od partnerów rzeczowości, szacunku i zrozumienia, że interes państwa musi być ważniejszy niż krótkoterminowe korzyści polityczne”.
Druga zasada, zdaniem kandydata na premiera, to odpowiedzialność i przejrzystość – każda decyzja musi być uzasadniona, przejrzysta i nastawiona na realne korzyści. A trzecia zasada – to wyniki.
„Ludzie są zmęczeni polityką, która wiele obiecuje, ale daje mało odpowiedzi, kiedy i jak zostaną te obietnice zrealizowane. Dlatego będę oceniał pracę rządu nie deklaracjami, ale konkretnymi działaniami” – zapowiedział Sinkevičius.
Na posiedzeniu Sejmu wszystkie frakcje sejmowe wyraziły swoje opinie na temat kandydata na szefa rządu.
Jarosław Narkiewicz, przewodniczący sejmowej frakcji Chłopów-Zielonych i Związku Chrześcijańskich Rodzin, którą współtworzą Związek Chłopów i Zielonych oraz Akcja Wyborcza Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin, wskazał na doświadczenie Sinkevičiusa, zdobyte na stanowisku ministra gospodarki, mera samorządu i przewodniczącego Litewskiego Związku Samorządów. Spore doświadczenie zawodowe kandydata, a także priorytety przyszłego rządu, zadecydowały, jak podkreślił, o poparciu frakcji dla kandydata na premiera.
„Doświadczenie w samorządzie, odpowiedzialność lidera, jasno określone priorytety, silna pozycja w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa, jasny kurs geopolityczny, otwartość na odpowiedzialność, działanie zgodnie z procedurami prawnymi i retoryką konsolidacji. To zadecydowało o naszym poparciu” – mówił polityk z AWPL-ZChR.
Zgodnie z Konstytucją Republiki Litewskiej, premiera powołuje i odwołuje prezydent za zgodą Sejmu. Premier nie później niż w ciągu 15 dni od powołania przedstawia Sejmowi utworzony przez siebie i zatwierdzony przez prezydenta rząd oraz przedstawia jego program do rozpatrzenia.
Koalicja rządząca podpisała w ubiegłym tygodniu nową umową koalicyjną po tym, jak doszło do zmian w jej składzie (została usunięta partia „Świt nad Niemnem”, a zaproszony Związek Demokratów „W imię Litwy”). Mindaugas Sinkevičius, lider rządzącej Partii Socjaldemokratycznej, na stanowisku szefa rządu zastąpi socjaldemokratkę Ingę Ruginienė, która pełniła funkcję premiera od jesieni ubiegłego roku (jej gabinet został utworzony po rezygnacji Gintautasa Paluckasa).
Zgodnie z nową umową, socjaldemokraci przejmą kierownictwo nad Ministerstwem Środowiska.
Nowych kandydatów na stanowiska szefów resortów rolnictwa, energetyki i ochrony zdrowia wskazali wracający do koalicji rządzącej demokraci.
Frakcja Chłopów-Zielonych i Związku Chrześcijańskich Rodzin zachowa dwa resorty: sprawiedliwości oraz gospodarki i innowacji.
Obecna koalicja rządząca, złożona z socjaldemokratów, demokratów, „Chłopów” oraz AWPL – ZChR, będzie mieć 75 przedstawicieli na 140 obecnych w parlamencie.
W ciągu ostatnich 25 lat polska partia na Litwie szósty raz współtworzy rząd, mając swych przedstawicieli w latach: 2000-2001 w rządzie Rolandasa Paksasa, 2006-2008 w rządzie Gediminasa Kirkilasa, 2012-2014 w rządzie Algirdasa Butkevičiusa, 2019-2020 w rządzie Sauliusa Skvernelisa, 2025-2026 w rządzie Ingi Ruginienė.
Lider AWPL-ZChR Waldemar Tomaszewski podkreśla, że najbardziej korzystne pozycje dla polskiej partii udało się uzyskać w latach 2019-2020, gdy polska partia kierowała dwoma ministerstwami, Ministerstwo Transportu i Komunikacji – Jarosław Narkiewicz, MSW – Rita Tamašunienė, a partia miała aż 7 wiceministrów oraz ostatnio, gdy mając 3 posłów w Sejmie udało się wynegocjować stanowisko ministra sprawiedliwości oraz stanowisko kanclerza i 3 wiceministrów w resortach sprawiedliwości, gospodarki oraz kultury: Rita Tamašunienė, Lucyna Kotłowska, Barbara Aliaševičienė, Waldemar Urban, Renata Kurmin. W nowym rządzie Mindaugasa Sinkevičiusa AWPL-ZChR zgodnie z porozumieniem z przyszłym premierem i koalicjantami zachowa wszystkie wynegocjowane przed rokiem pozycje.
Na podst. lrs.lt, inf. wł.


