Tegoroczny budżet wynosi 264,4 mln euro. Jest on o 8,8 proc. (21,3 tys. euro) większy niż ubiegłoroczny budżet. Większość środków budżetowych przeznaczono na oświatę, turystykę, kulturę i sport – ponad 135 mln euro. Na ochronę socjalną i opiekę zdrowotną skierowano ponad 90 mln euro), na infrastrukturę i ochrony środowiska – ponad 48 mln euro. Zarządzanie samorządem pochłonie ponad 32 mln euro. Na gospodarkę, rolnictwo i bezpieczeństwa wydzielono w tegorocznym budżecie ponad 9 mln euro.
Radni AWPL-ZChR, którzy stanowią większość w radzie rejonu wileńskiego, na dzisiejszym posiedzeniu wnieśli do obu dokumentów poprawki, biorąc pod uwagę interesy i potrzeby mieszkańców.
Do planu strategicznego radni polskiej partii wnieśli punkt, dotyczący przydzielenia w tym roku pieniędzy na szkolenia przyszłych kierowców Parku Autobusowego Rejonu Wileńskiego. Bo jak podkreślił Waldemar Urban, starosta frakcji AWPL-ZChR, w tym roku nie była przewidziana kwota na ten cel. Przypomniał, że niedobór kierowców jest poważnym wyzwaniem dla transportu publicznego w rejonie wileńskim i reagując na to rada przyjęła rok temu decyzję w sprawie sfinansowania szkoleń przyszłych kierowców transportu publicznego.
Radni AWPL-ZChR wskazali na potrzebę przeprowadzenia pilnego remontu budynku w Duksztach, w którym mieści się starostwo i ośrodek kultury. A także wydzielenia środków na zakończenie budowy Parku Rekreacji im. Tysiąclecia Litwy w Mariampolu. Bo jak podkreślili, projekt ten jest wciągnięty do planu strategicznego samorządu, ale planowane środki nie zostały faktycznie przydzielone. Zwrócili też uwagę na to, że w Podbrzeziu brakuje ośrodka, który byłby miejscem spotkań lokalnej społeczności, organizowania wydarzeń kulturowych, szkoleń i inych wydarzeń. Dlatego proponuje się dostosować pod ten cel budynek byłego komisariatu policji lub inny lokal.
Przeznaczenie w tym roku 400 tys. euro na remont drewnianej kapliczki w Skorbucianach to kolejny punkt wniesiony do planu strategicznego przez radnych polskiej partii.
Radni AWPL-ZChR wnieśli punkt o przeznaczeniu w tym roku pieniędzy na remont podłogi w żłobku-przedszkolu w Mickunach, a także urządzenia oświetlenia na głównej ulicy w Duksztach – na ul. Mokyklos.
Reagując na prośby mieszkańców Grygajć, radni wystąpili o skierowanie środków finansowych na ustawienie wiat przystankowych w tej miejscowości. Zaproponowali też urządzenie oświetlenia i ścieżki dla pieszych w al. Lipowej w Glinciszkach.
Radni AWPL-ZChR prosili też uwzględnić zwiększenie środków finansowych na rozwój dostępności usług z zakresu opieki zdrowotnej. Bo jak podkreślają, inwestycje w dostępność usług zdrowotnych zmniejszają wykluczenie społeczne, poprawiają stan zdrowia mieszkańców i przyczyniają się do wzrostu poziomu dobrobytu społecznego i gospodarczego.
Do projektu budżetu radni polskiej partii wnieśli poprawki, dotyczące redystrybucji środków finansowych, przeznaczonych starostwom. Chodzi o zwiększenie niektórym gminom pieniędzy na oświetlenie ulic, administrowanie i porządkowanie terytoriów. „Po rozmowach ze starostami i sołtysami, uwzględniając potrzeby starostw oraz zaplanowane w tym roku inwestycje w gminach, przedstawiliśmy nasze obliczenia i propozycje” – powiedziała na posiedzeniu rady radna Renata Sobieska.



Komentarze
W 1994 roku zabronili ZPL starować pod własną nazwą w wyborach.
Rok później w 1995 roku, po reformie terytorialnej, która była antypolskim krokiem, samorządy zostały wyeliminowane z procesu zwrotu ziemi i sprawy te przekazano w gestię powiatów.
W tym samym 1995 roku przyjęto Ustawę o języku państwowym, zgodnie z którą wszelkie napisy w Republice Litewskiej mogą być umieszczane wyłącznie w języku państwowym. Ustawa ta naruszyła Traktat polsko – litewski i konwencje międzynarodowe.
Następnie w 1996 roku na mocy ustawy o przyłączonych terytoriach powstało tzw. wielkie Wilno. Do stolicy zostało dołączonych kilkadziesiąt miejscowości podwileńskich zamieszkałych w większości przez ludność polską. Doszło w ten sposób do najbardziej haniebnej decyzji w najnowszej historii państwa litewskiego uderzającej w restytucję ziemi.
Również decyzją socjaldemokratów w 1996 roku ustanowiono zawyżony próg wyborczy dla mniejszości, aby utrudnić Polakom startowanie w wyborach.
„Decyzja ta jest konsekwencją trzech lat bezskutecznych prób wypracowania porozumienia z rządzącą koalicją, tworzoną przez liberałów i konserwatystów. Mimo licznych inicjatyw, propozycji kompromisowych i gotowości do współpracy w kluczowych dla mieszkańców kwestiach, nie udało się osiągnąć realnych, pozytywnych rozwiązań służących dobru wspólnoty lokalnej”.
W rejonie wileńskim mer i dyrektor administracji zachowują soę identycznie jak w rejonie trockim. Warto więc skorzystać z mądrego przykładu polskich radnych w rejonie trockim.
W takim kontekście trudno się dziwić, że wielu wyborców nie rozumie sensu „cichego siedzenia” w koalicji w rejonie wileńskim, zwłaszcza gdy – jak prawdziwie piszesz – polski, patriotyczny element jest zwalniany, mobbingowany czy zastraszany. Jak można mówić o partnerstwie, skoro jedna strona już na początku deklaruje niechęć, a druga ma milczeć, gdy dzieje się niesprawiedliwość. Taka koalicja nie tylko nie daje stabilności, ale wręcz podważa zaufanie do całej naszej lokalnej polityki.
„Nie jesteśmy skłonni do tworzenia takiej koalicji w skali krajowej.Najbardziej boli nas Akcja Wyborcza Polaków, ponieważ prawdopodobnie będą oni domagać się jakichś stanowisk politycznych, a nam to nie odpowiada. Ta partia i tak ledwo funkcjonuje, a my teraz ponownie otworzymy kranik, aby mogli się odbudować i mieć gdzie zatrudniać swoich ludzi. Może to utrudnić nam sytuację przed wyborami samorządowymi w 2027 roku”
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.