O jej zamiarach mówiło się już od dłuższego czasu, po tym jak Litwa zdecydowała się na zmniejszenie jej ochrony fizycznej.
„Osobiście rozmawiałem niedawno w Davos z panią Cichanouską. Nie ma ona żadnych pretensji ani urazów z tego powodu, że zmieniliśmy poziom bezpieczeństwa. Dywersyfikują oni działalność swojego biura, dzieląc go na dwie części: jedno nadal będzie działać w Wilnie, a ona sama przenosi się do Warszawy” – powiedział w sobotę prezydent Litwy, przebywający z wizytą w Warszawie.
„Pani Cichanouska naprawdę docenia nasze starania o zapewnienie jej azylu politycznego przez te wszystkie lata i na pewno nigdzie daleko nie wyjeżdża, zawsze będzie blisko nas, przyjedzie, spotkamy się. Nadal będziemy państwem, które pragnie i może stworzyć warunki dla opozycji walczącej o wolność, niezależnie od kraju, z którego pochodzi, do działania na Litwie” – dodał Nausėda.
Litwa podjęła decyzję o ograniczeniu ochrony fizycznej liderki białoruskiej opozycji w październiku ubiegłego roku. Jej ochrona została przekazana Biuru Policji Kryminalnej.
Cichanouska mieszkała i działała na Litwie po wyborach prezydenckich na Białorusi w 2020 roku. Według białoruskiej opozycji, wybory, przeprowadzone nieuczciwie, wygrała Cichanouska, a nie Alaksandr Łukaszenka, który rządzi Białorusią od 1994 roku.


