„Posiadam dane i oceny naszych służb. Chciałbym uspokoić mieszkańców, że ogólny stan zagrożenia nie wzrósł. Ćwiczenia odbywające się na terytorium Białorusi nie różnią się znacząco ani zakresem, ani charakterem od tych, które obserwowaliśmy w przeszłości” – powiedział dziennikarzom we wtorek Nausėda, przebywający w rejonie okmiańskim.
W ten sposób skomentował niedzielny incydent, kiedy na odcinku estońskiej drogi przebiegającej przez terytorium Rosji zarejestrowano siedmiu zamaskowanych mężczyzn w mundurach i z bronią.
Prezydent Litwy przyznał, że sytuacja przy granicy litewskiej jest obecnie dość napięta, ale według niego utrzymuje się ona od dłuższego czasu.
„Jeśli chodzi o dynamikę, nie uległa ona znaczącemu pogorszeniu. Z tego powodu nasze służby uważają, że poziom zagrożenia jest taki sam – normalny, jak i do tej pory” – powiedział. Nausėda.
W niedzielę estońska Straż Graniczna poinformowała o zauważeniu uzbrojonych żołnierzy w pobliżu odcinka estońskiej drogi przebiegającego przez terytorium Rosji. W odpowiedzi na ten incydent estońska straż graniczna zamknęła ruch w Saatse.
„But Saatse” to niewielki kawałek rosyjskiego terytorium, przez który przechodzi droga nr 178 łącząca dwie estońskie wioski Lutepää i Sesniki. Zgodnie z przepisami, można tamtędy przejechać bez przechodzenia przez kontrolę graniczną, pod warunkiem że kierowcy nie zatrzymają się na terytorium Rosji.
Na podst. ELTA


