„Projekty te zostały przygotowane z myślą o aktywnym i szybkim reagowaniu przy użyciu środków wojskowych na naruszenia przestrzeni powietrznej przez bezzałogowe statki powietrzne oraz o posiadaniu mechanizmu, który umożliwiłby nam natychmiastową reakcję i aktywację terytoriów o ograniczonym dostępie. Bo do tej pory, mimo że de jure żyliśmy w okresie pokoju, ani nasze akty prawne, ani niektóre procedury nie były dostosowane do obecnych zagrożeń” – powiedziała cytowana w komunikacie minister ochrony kraju Dovilė Šakalienė.
Jak podkreśla resort obrony, do tej pory wojsko mogło użyć siły militarnej w dwóch przypadkach – gdy statek powietrzny był uznawany za broń albo gdy wlatywał w strefy zakazane, zagrażając obiektom o znaczeniu państwowym. Nowe przepisy pozwalają również na stosowanie środków neutralizacji dronów statków powietrznych naruszających przepisy w strefach o ograniczonym dostępie. Oznacza to, że wojsko może teraz reagować na zagrożenia wcześniej i działać szybciej.
Uchwalone zmiany prawe przewidują również mechanizmy zapewniające bezpieczeństwo lotnictwa cywilnego. Strefy takie będą uruchamiane wyłącznie w razie rzeczywistej potrzeby – będą to robić dostawcy usług ruchu lotniczego na wniosek dowódcy sił zbrojnych. Sieć stref ograniczonego dostępu ustala minister łączności w porozumieniu z wojskiem.
Piloci otrzymają ostrzeżenie nie później niż 10 minut przed aktywacją strefy i będą zobowiązani do natychmiastowego opuszczenia strefy o ograniczonym dostępie. Aby zapewnić możliwość nadawania takich ostrzeżeń, statki powietrzne latające w niekontrolowanej przestrzeni powietrznej będą zobowiązane do posiadania sprzętu łączności radiowej i transponderów radarowych.
Nowy wymóg dotyczący sprzętu wejdzie w życie 1 maja 2026 r.


