Minister spraw wewnętrznych i administracji RP Tomasz Siemoniak zapewnił, że wprowadzone na granicy Polski z Litwą czasowe kontrole graniczne mają „ograniczyć nielegalną imigrację i walczyć z przemytnikami ludzi”.
„Powodem tej decyzji jest wspólny problem, który mamy jako Litwa, Polska, Unia Europejska. To nielegalna migracja” – powiedział Siemoniak podczas spotkania na granicy polsko-litewskiej.
Zaakcentował, że te działania polskigo rządu w żadnym wypadku nie są wymierzone we władze czy obywateli Litwy.
„Nasze decyzje nie są skierowane przeciwko Litwie ani jej obywatelom. Serdecznie zapraszamy obywateli Litwy do Polski, aby tu spędzali czas jako turyści, czy biznesmeni. Są zawsze bardzo mile widzianym gośćmi w Rzeczypospolitej Polskiej” – mówił polski minister.
Podkreślił, że o kontrolach na granicy została poinformowała Komisja Europejska. W tej sprawie minister kontaktował się też telefonicznie z komisarzem ds. wewnętrznych i migracji Magnusem Brunnerem.
Minister spraw wewnętrznych Litwy Władysław Kondratowicz podkreślił, że podczas prowadzonych przez Polskę kontroli granicznych ważne jest zapewnienie, aby obywatele Litwy nie mieli dodatkowych utrudnień podczas podróży do sąsiedniego kraju.
„Uzgodniliśmy z ministrem, że jeśli nasze zaangażowanie będzie potrzebne, spotkamy się natychmiast. Ważne jest jednak, że kierownictwo naszych instytucji i inni funkcjonariusze to rozumieją i deklarują, iż dołożą wszelkich starań, aby obywatele naszych krajów doświadczyli jak najmniejszych niedogodności” – mówił podczas spotkania Kondratowicz.
Zapytany, czy czy będą wspólne patrole polsko-litewskie na granicy, odpowiedział, że „nie przewidujemy wspólnych patroli”. „Każda ze stron ma swoje zadania i będzie je wykonywać. Niemniej jednak nasze siły, czyli funkcjonariusze nie tylko straży granicznej, ale i policji będą ściśle współpracować” – zaznaczył Kondratowicz. –.Poinformował także, że Litwa nie planuje przywrócenia kontroli granicznych.
Od 7 lipca Polska przywraca czasowe kontrole graniczne na granicy z Litwą. Będą one obowiązywały przez 30 dni, ale rząd Polski nie wyklucza, że może przedłużyć ten okres. Kontrola osób wjeżdżających do Polski będzie prowadzona w 13 miejscach - na przejściach drogowych w Budzisku i Ogrodnikach, na przejściu kolejowym Trakiszki oraz na 10 drogach lokalnych.
Polska przywraca kontrole na granicy nie tylko z Litwą, ale również z Niemcami, twierdząc, że chce zapobiec niekontrolowanemu przepływowi nielegalnych migrantów.
Na podst. PAP, ELTA, MSWiA



Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.