„Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby nasze relacje pozostały konstruktywne i przyjazne (...) Naprawdę będę się starał i myślę, że jestem osobą dość komunikatywną – jeśli ktoś chce mieć ze mną przyjazne relacje, zawsze jest to możliwe” – powiedział Nausėda we wtorek w wywiadzie dla rozgłośni „Žinių radijas”.
„Myślę, że nie ma znaczenia, który kandydat wygra wybory. Jeśli kwestia Litwy będzie wysoko na jego liście priorytetów, myślę, że na pewno będziemy mogli kontynuować dobrą pracę i wdrażać decyzje, które są ważne nie tylko dla naszej gospodarki, ale także dla naszego bezpieczeństwa” – dodał prezydent.
W minioną niedzielę w Polsce odbyła się pierwsza tura wyborów prezydenckich. Najwięcej głosów zdobyli: Rafał Trzaskowski (31,36 proc.) i Karol Nawrocki (29,54 proc.). Obaj kandydaci spotkają się w drugiej turze, która odbędzie się 1 czerwca.



Komentarze
Jednak ważne aby to Litwa zaczęła w pełni wywiązywać się z respektowania praw polskiej rdzennej ludności na Litwie, bo wciąż w wielu obszarach jest dyskryminacja np. oświata.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.