Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” im. Jana Olszewskiego rozpoczyna realizację zadania „Bon Kolbego dla pierwszaków i przedszkolaków na Litwie 2025”.
Zadanie realizowane jest dzięki środkom pozyskanym w konkursie Edukacja polonijna – wsparcie nauczania języka polskiego w lokalnych systemach oświaty, ogłoszonym przez Instytut Rozwoju Języka Polskiego im. św. Maksymiliana Marii Kolbego i finansowanym ze środków budżetu państwa.
Partnerem przedsięwzięcia na Litwie jest Stowarzyszenie Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna”.
Zadanie obejmuje nie tylko Litwę, lecz także Łotwę, Czechy (Zaolzie) oraz Ukrainę. We wszystkich krajach wsparcie realizowane jest w tej samej formule – wszyscy pierwszoklasiści otrzymują jednakowe zestawy szkolne, a przedszkola – jednolite zestawy materiałów edukacyjnych, dostosowane do potrzeb najmłodszych dzieci.
Na Litwie projekt obejmuje dwa działania:
• Bon Kolbego dla pierwszaków na Litwie – wyprawki szkolne dla 800 uczniów klas I w 48 polskich szkołach;
• Bon Kolbego dla przedszkolaków na Litwie – zbiorcze zestawy edukacyjne dla 758 dzieci z 59 polskich przedszkoli i grup przedszkolnych.
Celem przedsięwzięcia jest wzmocnienie atrakcyjności polskich szkół i przedszkoli, zachęcanie rodziców do wyboru edukacji w języku polskim od najwcześniejszych lat oraz wyrównywanie szans edukacyjnych dzieci polskiego pochodzenia w lokalnych systemach oświaty.
Projekt opiera się na doświadczeniu Fundacji w realizacji programu „Bon Pierwszaka”, funkcjonującego od 2016 roku oraz ubiegłorocznego pilotażu skierowanego do polskich przedszkoli i grup przedszkolnych na Litwie. Dzięki przejrzystej strukturze, wsparciu partnerów lokalnych i stabilnemu finansowaniu, stanowi istotny element systemowego wzmacniania polskiej edukacji na Litwie.
Jak informuje Stowarzyszenie Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna”, transport z plecakami dla uczniów klas pierwszych dotrze do Wilna już dziś, 29 sierpnia. Po ich odbiór przyjadą przedstawiciele szkół.



Komentarze
Wyprawki dotarły na Litwę dopiero w drugim tygodniu roku szkolnego. Ktoś czegoś nie dopilnował? Czyżby urzędnicy Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie, biurokraci pod kierunkiem Falkowskiego, tak okrutnie zakpili z polskich dzieci, czy też są zwykłymi ignorantami? Ta sprawa wymaga dogłębnego wyjaśnienia, a nie udawania że wszystko jest jak należy. Bo o działaniach tej rządowej Fundacji i jej kierownictwa już od dawna słychać wiele krytycznych opinii. Niedawno okazał się, że wieloletni wiceprezes tej rządowej fundacji Dzięciołowski to dawny współpracownik komunistycznych służb bezpieczeństwa. Skandaliczne były też wściekłe ataki wspomnianych szefów tej fundacji na ZPL i poprzedniego prezesa tej sztandarowej polskiej organizacji. Pytań i wątpliwości odnośnie Falkowskiego i Dzięciołowskiego jest zresztą znacznie więcej.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.