„Polowanie na kardynała”

2026-04-23, 20:07
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

W ostatnim czasie wzmaga się atak na osobę nieżyjącego kardynała Henryka Gulbinowicza, w którym prym wiodą media litewskie. W związku z jego osobą atakowany jest przez polityków antychrześcijańskich również samorząd rejonu wileńskiego. Klasyczna nagonka w stylu bolszewickim przedstawia jednostronną narrację. Chcąc dojść do prawdy potrzebne jest poznanie argumentów strony atakowanej. Ludziom brakuje obiektywnych informacji. Dlatego postanowiliśmy przedstawić Państwu niedawno wydaną książkę znanego na świecie historyka Petera Rainy „Polowanie na kardynała. Sprawa Henryka Gulbinowicza”. Oto fragment jednej z recenzji książki:

„Książka Petera Rainy skupia się na ukazaniu historii kardynała Henryka Gulbinowicza – autor przybliża tu fałszywe oskarżenia wysunięte wobec duchownego, a także obrazuje, w jaki sposób najwyższe władze kościelne skazały go na infamię. Opis przebiegu wydarzeń jest bardzo trudny do zaprezentowania, ponieważ prawie całe postępowanie wobec Kardynała zostało objęte niezrozumiałą tajemnicą.

Przebieg „procesu inkwizycji” wytoczonego kard. Gulbinowiczowi właściwie niewiele się różnił od tradycyjnie odbywającej się inkwizycji. Składu komisji mającej prowadzić dochodzenie nie podano do wiadomości. Jej postępowanie okrywała ścisła tajemnica. Niniejszy szkic pokazuje, w jaki sposób wybitny kapłan Kościoła katolickiego, Kardynał Henryk Gulbinowicz, został potępiony, jak powstały fałszywe oskarżenia wobec niego.

Niezrozumiałe jest, dlaczego do publicznej wiadomości nie podano, kto prowadził dochodzenie. Nie wiadomo czy powołano specjalną komisję do zbadania sprawy? A jeżeli tak, to kto ją powołał? Kto wchodził w jej skład? Podobnych pytań można stawiać wiele.

Osoba oskarżająca Kardynała o czyny nieobyczajne jest świadkiem o wątpliwej wiarygodności, który oskarżając Kardynała już na wstępie jak się okazało próbował falsyfikować swój wiek. Na swoim portalu Karol Chum (właściwie Przemysław Kowalczyk) podaje, że urodził się 5 stycznia 1974 roku we Wrocławiu, jest z wykształcenia informatykiem, aktorem niezawodowym, epizodystą. Od 2011 roku swoją literacką twórczość publikuje i udostępnia na portalu społecznościowym Facebook. W odniesieniu do swojej twórczości zaznaczył, że pisze utwory poetyckie. Dodaje, że jest zdeklarowanym gejem. Fakt, że jego poezja ukazuje się jedynie na portalu społecznościowym można tłumaczyć tym, że literacki poziom zamieszczanych tam przez niego utworów jest tak niski, że żadne poważne pismo ich nie drukuje. Nie można się temu dziwić, ponieważ wiersze jego są ukształtowane przez rytm czy raczej rym częstochowski, sama zaś treść nie wykracza poza banał. Chum nie musi już dalej pisać, gdyż zdobył „sławę” bez pisania wierszy. W istocie, jak wynika z dziennikarskiego śledztwa opublikowanego na stronie Polskiego Radia Wrocław, obciążają go liczne wyroki skazujące za oszustwa, wyłudzenia czy posiadanie dziecięcej pornografii. Nie sposób zatem nie zauważyć, jak uczynili to autorzy listu otwartego w obronie Kardynała, że „w przypadku kwestii o charakterze obyczajowym w przestrzeni publicznej, poza jednostkowym świadectwem o wątpliwej wiarygodności, brak jest jakichkolwiek konkretów”.

Za całkowicie nonsensowny z kolei należy uznać zarzut o współpracy Henryka Gulbinowicza ze Służbą Bezpieczeństwa. Zatem bardzo słusznie czołowi działacze dolnośląskiej „Solidarności” lat 80., jak i inne osoby publiczne domagają się „przedstawienia dowodów opartych o jednoznaczne fakty, a nie domniemania czy pomówienia”. „O zasadności wyroku – powziętego zaocznie i wydanego bez uzasadnienia “będziemy mogli się przekonać dopiero wówczas, gdy zapoznamy się z dokumentami zawartymi w tej książce.” Natomiast dziennikarze i zarząd Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy w swym ostatnim pożegnaniu piszą: „Widzieliśmy Go, gdy błogosławił i wspierał ludzkie inicjatywy oraz święcił efekty ich pracy. Widzieliśmy, gdy pomagał najuboższym i rozmawiał z możnymi tego świata. W latach '80, w okresie walk o wolną Polskę, udzielał schronienia ukrywającym się działaczom związkowym, w publicznych wystąpieniach piętnował decyzje i postępowanie rządzących, wzywał do respektowania przysługujących obywatelom praw. Aktywnie, poprzez Arcybiskupi Komitet Charytatywny we Wrocławiu, udzielał pomocy ofiarom represji. Osobiście interweniował u władz w sprawie internowanych i odwiedzał ośrodki odosobnienia. Ojczyzna podziękowała Mu za postawę, wręczając dwa najwyższe Polskie odznaczenia: w 1995 r. Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, a następnie w 2008 r. Order Orła Białego. Celebrował Msze Święte w obecności milionów i samotnie, a także - mimo niedołężności - ze swojego wózka inwalidzkiego.”

Peter Raina (ur. 1935 w Kaszmirze) to historyk pochodzenia indyjskiego, absolwent historii na Uniwersytecie Oksfordzkim, doktoryzował się w 1966 na Uniwersytecie Warszawskim. Działacz opozycyjny w okresie PRL. Wydał wiele publikacji na temat polskiego Kościoła katolickiego.

Komentarze   

 
#13 Wilniuk 2026-04-24 13:02
Totalna porażka w sondażu liberasty Ilkiewicza i komunisty Duchniewicza jak też pseudodziennikarzy z LRT. Ludzie Wileńszczyzny swój rozum mają.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#12 Iwona 2026-04-24 11:00
Kiedy osoby oskarżające Kardynała zostaną pociągnięte do odpowiedzialności za swoje oszczerstwa i kłamstwa?
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#11 Aleksander 2026-04-23 23:32
Nie było przeciw kardynałowi żadnej sprawy o pedofilię w sądzie ani dochodzenia prokuratorskiego w Polsce, co więcej, prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania. Jeśli już to zarzucano mu homoseksualizm, a to karane nie jest w żadnym cywilizowanym kraju. Natomiast komisja watykańska podjęła dwuznaczną decyzję, którą datowano na dzień przed śmiercią kardynała, na drugi dzień zmarł, nie mógł się więc bronić, bo nie żył. A przecież nawet w Watykanie jest procedura odwoławcza do papieża i prawo do obrony, tyle że z przyczyn oczywistych jej nie było ze względu na zgon duchownego. Cała sprawa jest bardzo dziwna, ponieważ oskarżenia zbiegły się w czasie z serią masowych wówczas oskarżeń środowisk i mediów lewicowych na Kościół i duchownych w celu uzyskiwania wielkich odszkodowań. Zresztą wiele z oskarżeń okazało się po pewnym czasie fałszywych, jak choćby te w przypadku australijskiego kardynała Pella. Dlatego odbieram nagonkę i oskarżenia mera socdema za prostacką grę polityczną. Zwłaszcza, że po prawdzie kardynał Gulbinowicz cieszył się wielkim autorytetem wśród Polaków, wiernych, nawet wśród polityków, w stanie wojennym ukrywał u siebie opozycję. Ale najbardziej pomagał zwykłym ludziom, prowadził szeroką pomoc charytatywną, zapewniał bezdomnym posiłki i dach nad głową, pomagał bezinteresownie chorym ludziom. Zapewne tak jak każdy człowiek popełniał jakieś błędy, ale skoro prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania, to nie były to żadne przestępstwa w rozumieniu prawa karnego, czyli państwowego. A słabości moralnych nie powinniśmy oceniać, bo kimże my jesteśmy, od tego jest konfesjonał. Na pewno w długim życiu kardynała było więcej dobrego niż złego, o tym mówią ludzie, którzy go dobrze znali. Dlatego jestem bardzo poirytowany i zniesmaczony, gdy jacyś lewaccy politykierzy usiłują teraz zdejmować nazwy ulic jak to robiła niesławna bolszewia.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#10 wolski 2026-04-23 22:41
Cytuję Fiasko nagonki:
Wczoraj media podały wyniki sondażu odnośnie zmiany nazw ulic. Liczby są budujące, bo mieszkańcy Wileńszczyzny pokazali, że są odporni na antychrześcijańską propagandę. Za zmianą nazwy ulicy w Niemenczynie opowiedziało się 6 z 62 osób, czyli zaledwie 9%, w Bujwidzach jeszcze mniej 4 osoby z 66. Cieszy fakt, że nagonka na Kardynała poniosła całkowite fiasko!!!

Łapy precz od kardynała! Takie zresztą jest i stanowisko mieszkańców, co potwierdzają wyniki sondażu odnośnie zmiany nazw ulic. Znikoma ilość ludzi opowiedziała się za zmianą. Czyli ludzie są dużo roztropniejsi od rejonowych socdemów, którym niedaleko do bolszewickiej wrogości wobec Kościoła i wiary.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#9 Anna 2026-04-23 22:35
Ksiądz kardynał to człowieka Kościoła, któremu bliski był drugi człowiek. Jego zasługi są niepodważalne. Całym długim życiem i posługą zasłużył na wdzięczność i tak się zapisał w naszej pamięci.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#8 reytan 2026-04-23 21:46
Dobrze, że pojawiła się ta naukowa książka bazująca na dokumentach, którą napisał Peter Raina, jeden z najbardziej znanych historyków na świecie. I wyszło na jaw, "jak powstały fałszywe oskarżenia wobec kardynała Gulbinowicza". Ktoś postanowił zniszczyć legendę walki o wolną Polskę, Kawalera Orła Białego, najwyższego odznaczenia państwowego Rzeczypospolitej Polskiej. I w tę haniebną intrygę wciągnęli jeszcze nasz rejon.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#7 Soplica 2026-04-23 21:31
Jest takie stare polskie powiedzenie, które pasuje jak ulał do sytuacji i dobrze opisuje tych walczących z Wiarą i Kapłanami rejonowych bolszewików, którzy opluwają teraz Kardynała: "diabeł ubrał się w ornat i ogonem na mszę dzwoni". To o tych o złych intencjach, którzy starają się ukryć swoje prawdziwe zamiary szkodzenia polskości.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#6 Bohatyrowicz 2026-04-23 21:21
Mieszkańcy Wileńszczyzny pokazali czerwoną kartkę merowi i jego antychrześcijańskiej i lewackiej grupce intrygantów. W sondażu w Bujwidzach i Niemenczynie jednoznacznie nie poparli polityki dzielenia i skłócania mieszkańców, nie poparli ataków na pamięć o polskich patriotach, jakim był kardynał.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#5 z Wilna 2026-04-23 21:03
Dzięki ks. kard. Gulbinowiczowi na Litwę w czasach sowieckich trafiała drukowana na Zachodzie literatura religijna. Kardynał wspierał też mieszkańców Wileńszczyzny materialnie i duchowo.
Kard. Gulbinowicz wielokrotnie gościł w bliskim swemu sercu Wilnie. Ostatni raz był tu w 2013 roku – na uroczystości swego jubileuszu 90-lecia.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#4 Ryszard 2026-04-23 21:02
Zarówno oskarżenia jak i oskarżyciele okazują się całkowicie niewiarygodni, zresztą nie podano żadnych szczegółów, zaś umierający już wiekowy kardynał nie miał szans bronić swojego dobrego imienia.
Ta wściekła nagonka na kardynała to szukanie tematów zastępczych i realizacja długoterminowego planu bezpardonowego atakowania kościoła, wiary i prawych autorytetów.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota, 6 czerwca 2026

    Św. Norberta, biskupa, wspomnienie
     

    Mk 12, 38-44

    Ewangelii według świętego Marka

    Jezus nauczając tłumy, mówił: „Miejcie się na baczności przed nauczycielami Pisma. Chętnie chodzą w wytwornych szatach, lubią pozdrowienia na placach, pierwsze krzesła w synagogach i honorowe miejsca na ucztach. Objadają domy wdów i dla pozoru długo się modlą. Ich spotka surowszy wyrok”. Potem, siedząc naprzeciw skarbony, przypatrywał się, jak tłum wrzucał do niej drobne pieniądze. Wielu bogatych wrzucało wiele. Gdy przyszła pewna uboga wdowa, wrzuciła dwie drobne monety, czyli jeden kwadrans. Wtedy przywołał swoich uczniów i powiedział do nich: „Zapewniam was: Ta uboga wdowa wrzuciła więcej od wszystkich, którzy wrzucali do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało, a ona ze swego ubóstwa wrzuciła wszystko, co miała, całe swoje utrzymanie”.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24