Uczniowie, pod kierunkiem nauczycielki języka polskiego Reginy Paszuty oraz nauczycielki religii Rity Gvazdaitytė, już od początku listopada przygotowywali przedstawienie jasełkowe. Tegoroczne Jasełka miały wyjątkowo rodzinny charakter – poruszały temat rodziny, jej codziennych problemów, ale także radości, wzajemnego wsparcia i budowania relacji. Młodzi aktorzy z dużą ekspresją i talentem wcielali się w role rodziców, dzieci, aniołów, ekspedientki, a chwilami – jak można było odczuć – także w postacie bardzo bliskie ich własnym doświadczeniom.
Nie zabrakło również kolęd, przygotowanych pod kierunkiem nauczycielki muzyki Janiny Stupienko. Występ taneczny, nad którym pracowała nauczycielka tańca Teresa Bożerocka wraz z uczniami klas początkowych i ich wychowawczyniami, wniósł wiele radości i lekkości, przeplatając refleksyjne treści dotyczące współczesnej rodziny. Oczywiście w Jasełkach pojawiły się także tradycyjne postacie – Maryja, Józef oraz Trzej Królowie.
Ważnym momentem uroczystości było wystąpienie dyrektor gimnazjum Heleny Juchniewicz. W swoim przemówieniu wspomniała o tym, że rodzina to nasza najbezpieczniejsza przystań i fundament, na którym budujemy całe życie. Taką samą rodziną jest dla siebie społeczność gimnazjum – miejsce, gdzie wspólnie wspieramy się i tworzymy historię. W chwilach radosnego świętowania wybrzmiał również ton zadumy. Pani Dyrektor skierowała ciepłe myśli ku tym członkom rodziny, którzy odeszli już do wieczności. Podkreśliła, że choć nie ma ich fizycznie przy naszym stole, ich dziedzictwo, praca i wspomnienie o nich wciąż żyją w nas.
Do przesłania Jasełek nawiązał również ksiądz dziekan, proboszcz parafii Królowej Pokoju Eduardas Kirstukas, który mimo licznych obowiązków znalazł czas, by podzielić się ze społecznością gimnazjum Słowem Bożym i opłatkiem. Jego obecność była szczególnie ważna dla uczniów, którzy z niecierpliwością dopytywali, czy ksiądz przybędzie, a także dla rodziców i pracowników szkoły. Uroczystość zaszczycił również swoją obecnością ksiądz z Olsztyna Paweł Ostrowski, który w poetycki sposób uświetnił spotkanie opłatkowe.
Łamanie się opłatkiem – czyli dzielenie się sercem i życzliwością – stało się piękną okazją do wyrażenia wdzięczności, serdeczności, a czasem także do przeproszenia. W czasie, gdy wszyscy gorączkowo poszukują prezentów w sklepach, to spotkanie przypomniało, że najpiękniejsze dary nie mają ceny i daje się je sercem – poprzez obecność, dobre słowo i otwartość na drugiego człowieka.
W dzisiejszym świecie, zdominowanym przez gorączkowe poszukiwanie prezentów, spotkanie w „Kraszewskim” przypomniało nam wszystkim o najważniejszej prawdzie: najcenniejsze dary nie mają ceny i nie znajdziemy ich na sklepowych półkach. Daje się je sercem – poprzez obecność, dobre słowo i autentyczną otwartość na drugiego człowieka. To spotkanie wprowadziło nas w prawdziwy nastrój Bożego Narodzenia – pełen pokoju, bliskości i nadziei, którą zabierzemy do naszych domów.
Rita Gvazdaitytė
Regina Paszuta
Zdjęcia: Waldemar Dowejko


