„Decyzję tę podjęto po dokonaniu oceny okoliczności wskazanych w oświadczeniu i skardze obywatela S. P. dotyczących możliwego przywłaszczenia części wartości o dużym znaczeniu naukowym, historycznym i kulturalnym, ważnych dla państwowości i społeczeństwa Litwy” – poinformowała prokuratura w komunikacie przesłanym w poniedziałek.
17 lipca pojawiła się informacja, że konserwator Saulius Poderis zwrócił się do prokuratury w sprawie swoich działań związanych z odkryciem insygniów władców litewskich i polskich, znalezionych w podziemiach katedry wileńskiej.
„Wnioskodawca wskazał, że otwarcie skrytki w podziemiach katedry stołecznej i zabranie skarbu odbyło się rzekomo bez przestrzegania zarządzenia i procedur ustalonych przez Departament Kultury, a nie wszystkie przedmioty znaleziska mogły zostać ujawnione i zaprezentowane opinii publicznej” – dodaje prokuratura.
Zdaniem organów ścigania konieczne jest zbadanie, czy doszło do popełnienia takiego czynu przestępczego.
„Złożone w oświadczeniu i skardze S. P. stwierdzenia dotyczące możliwego przywłaszczenia części skarbu mogą zostać zweryfikowane (potwierdzone lub zaprzeczone) dopiero po zakończeniu postępowania przygotowawczego i dochodzenia, a w tym celu konieczne jest wszczęcie dochodzenia przygotowawczego w sprawie przywłaszczenia znaleziska, zgodnie z artykułem 185 Kodeksu karnego (K.K.)” – podkreślono w raporcie.
Wspomniany artykuł Kodeksu Karnego stanowi, że osoba, która przywłaszcza sobie znaleziony skarb, kosztowności o dużym znaczeniu naukowym, historycznym lub kulturalnym, inne znalezisko o dużej wartości lub inną własność o dużej wartości, która przypadkowo weszła w jej posiadanie, podlega karze prac społecznych, grzywny, ograniczenia wolności, aresztu albo pozbawienia wolności do dwóch lat.
Jak informowano wcześniej, szef Departamentu Dziedzictwa Kulturowego Vidmantas Bezaras powiedział portalowi informacyjnemu bernardinai.lt, że podczas otwierania kryjówki mogło dojść do naruszenia procedur, ponieważ przedstawiciele departamentu nie byli obecni podczas wyjmowania kosztowności. Dodał, że o znalezisku dowiedział się dopiero z mediów.
S. Poderis oświadczył, że osobiście wykonał zdjęcia krypt katedry kamerą endoskopową i uchwycił na nich 3 przedmioty, które nie znalazły się na liście 59 znalezionych wartościowych przedmiotów, opublikowanej przez Departament Dziedzictwa Kulturowego.
Według konserwatora, jeden z obiektów to srebrna tabliczka, drugi to złota kula, a trzeci przypomina ludzkie szczątki. Twierdził również, że posiada dowody na to, że szczątki Witolda Wielkiego mogą znajdować się w kryptach katedry wileńskiej.
na podst. ELTA


