Oszuści wyłudzili od 85-letniego wilnianina prawie 30 tysięcy euro. Poszkodowany zgłosił się wczoraj na komisariat policji, informując, że 17 kwietnia będąc w domu odebrał telefon od nieznajomych osób, które podając się za pracowników banku i policji, wyłudziły dane bankowości elektronicznej, kartę bankową (oddał dla osoby, która przyszła do jego domu), z której przywłaszczono 29 900 euro.
Ofiarą oszustów padł też 93-letni wilnianin. Będąc w domu odebrał telefon od nieznajomego mężczyzny, który podając się za prokurora, wyłudził podstępem 3150 euro. Pieniądze te senior oddał dla nieznajomego mężczyzny, który przyszedł po pieniądze.
Od 87-letniej mieszkanki rejonu trockiego oszuści wyłudzili 11 tysięcy euro. Poszkodowana zgłosiła oszustwo w środę. Z jej zeznań wynika, że tego samego dnia około godz. 11.00, będąc w domu, otrzymała telefon od nieznajomej kobiety, podającej się za żonę syna. Powiedziała, że na przejściu dla pieszych potrąciła człowieka, dlatego potrzebuje pieniędzy. Około godz. 11.30 dla nieznajomego mężczyzny, który przyszedł do jej domu, seniorka oddała 11 tysięcy euro.
Do 73-letniej wilnianki zadzwoniła nieznajoma kobieta, podająca się za śledczą, wyłudziła kartę bankową i hasło PIN oraz 1400 euro, które seniorka oddała dla nieznajomego mężczyzny. Później z karty bankowej poszkodowanej zniknęło 2000 euro. Straty wyniosły 3400 euro.
Na policję zgłosiła się też 75-letnia wilnianka, która opowiedziała policjantom, że we wtorek wieczorem, gdy była w domu, odebrała telefony od nieznajomych mężczyzn, podających się za śledczego i lekarza, którzy wyłudzili od niej 5000 euro. Pieniądze te seniorka oddała dla nieznajomego mężczyzny, który przyszedł odebrać pieniądze.


