Szkodniki tworzące podziemne systemy tuneli - krety, nornice i karczowniki, powodują znaczne szkody w uprawach na działkach i ogrodach. Walka z tymi gryzoniami nie należy do najłatwiejszych, często wszelkie starania są mało efektywne. Jednakże doświadczeni ogrodnicy posiadają niezawodną metodę na ich odstraszanie.

Dla wielu ogrodników zaiste plagą są nieustające ataki gryzoni, które nie zapadają w sen zimowy i mogą pojawiać się na terenie ogrodu lub sadu przez cały rok.

Popularna aksamitka, która rośnie w ogrodach, na balkonach, w parkach oraz na cmentarzach, poza dekoracyjnymi właściwościami ma jeszcze jedną, pożyteczną zaletę - potrafi skutecznie odstraszać pasożyty, szkodniki, a nawet krety. Wystarczy tylko zrobić z niej oprysk.

Zniszczone grządki i rabaty, uschnięte rośliny oraz wydrążone tunele to skutki inwazyjnych działań nornicy. Niepozorny gryzoń, przypominający wyglądem mysz polną, bardzo lubi podgryzać korzenie roślin ogrodowych. Aby nie doszło do unicestwienia roślin, należy działać zdecydowanie i jak najszybciej odstraszyć gryzonia z grządek. Istnieje na to idealna metoda, która sukcesywnie potrafi wyprosić szkodnika raz na zawsze.

Już wczesną wiosną, gdy stopnieje śnieg na grządkach czy trawnikach, niekiedy da się zauważyć w ziemi wyryte otwory, które różnią się od krecich „śladów” tym, że nie mają przykrycia, czyli kopców. Należy podejrzewać, że to wyczyny nornic.

Rośliny cebulowe są łakomym kąskiem dla nornic i turkuci podjadków. Dlatego warto przed wsadzeniem cebulki do gleby zabezpieczyć ją przed szkodnikami i zainwestować w specjalne osłonki, w które należy włożyć bulwę. Takie osłonki oraz koszyki zabezpieczające cebulki przed nornicami, a osłonki chroniące przed turkuciami można nabyć w sklepach ogrodniczych.

Nornica, która wprowadziła się do ogrodu, narobi wiele szkody. Jest uważana za najgorszego szkodnika. Uwielbia rośliny cebulowe i przeważnie tam, gdzie one rosną, kopie tunele i uszkadza korzenie roślin.

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota, 13 czerwca 2026 

    Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, wspomnienie

    Łk 2, 41-51

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Rodzice Jezusa każdego roku chodzili do Jeruzalem na święto Paschy. Gdy miał On dwanaście lat, udali się tam zgodnie ze zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, młody Jezus pozostał w Jeruzalem, o czym nie wiedzieli Jego rodzice. Myśląc, że jest wśród pielgrzymów, przeszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. A gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach znaleźli Go w świątyni. Siedział pośród nauczycieli, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Gdy Go zobaczyli, zdziwili się. Matka powiedziała do Niego: „Dziecko, dlaczego nam to zrobiłeś? Twój ojciec i ja, pełni bólu, szukaliśmy Ciebie”. On im odpowiedział: „Dlaczego Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co jest mego Ojca?”. Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi, wrócił do Nazaretu i był im posłuszny. A Jego matka zachowywała wszystkie te słowa w swym sercu.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24