W piątek do budynku samorządu w Solecznikach wszedł za jedną z pracownic pies. Pracownicy Wydziału Porządku Publicznego gościnnie przyjęli go w swoim gabinecie i ustalili, że ma on mikroczip. Po sprawdzeniu danych w rejestrze właściciele psa zostali odnalezieni!
„Gdyby pies nie miał czipa, ta historia nie byłaby tak radosna, a raczej smutna, pełna niepewności i zmartwień. Jedna prosta decyzja właściciela sprawiła, że pies się nie zgubił, nie trafił do schroniska ani do obcych ludzi, lecz wrócił do domu” – czytamy w komunikacie samorządu.
Samorząd przypomina, że mały chip to duża ochrona, więc warto zatroszczyć się o to, aby nasz pupil zawsze mógł bezpiecznie wrócić do domu.


