119 tys. funtów zapłacono na aukcji za ostatni list napisany na Titanicu

2014-04-27, 10:06
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

List napisany na pokładzie Titanica na kilka godzin przed jego zatonięciem w czasie dziewiczego rejsu w kwietniu 1912 roku został sprzedany na aukcji w Anglii za 119 tys. funtów.

Zdaniem organizatorów, to jedyny list napisany na Titanicu tego feralnego dnia.

Autorką listu była pasażerka drugiej klasy Esther Hart, która 14 kwietnia 1912 roku napisała: "Marynarze mówią, że do tej pory rejs przebiegał wspaniale". Skarżyła się na chorobę morską i wiatr oraz chłód. W postscriptum jej 7-letnia córka Eva przekazała adresatom pozdrowienia i ucałowania.

List napisany na papierze firmowym towarzystwa White Star Line przechował się w kieszeni płaszcza, który Benjamin Hart dał żonie i córce wsiadającym do szalupy ratunkowej. Esther i Eva znalazły się wśród ok. 700 ocalałych ze zderzenia statku z górą lodową na Atlantyku. Benjamin nie przeżył, podobnie jak ok. 1,5 tys. innych osób.

Rodzina podróżowała z Anglii do Kanady, gdzie planowała rozpocząć nowe życie.

Prowadzący sobotnią licytację w Devizes, w zachodniej Anglii, Andrew Aldridge powiedział, że odręczna notka trafiła w ręce anonimowego kupca, który wylicytował ją drogą telefoniczną.

Suma, jaką zapłacono za list, znacznie przewyższyła oczekiwania. Według domu aukcyjnego Henry Aldridge and Son to zapewne rekordowa kwota, jaką zapłacono za list pochodzący ze słynnego transatlantyku. PAP

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota, 13 czerwca 2026 

    Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, wspomnienie

    Łk 2, 41-51

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Rodzice Jezusa każdego roku chodzili do Jeruzalem na święto Paschy. Gdy miał On dwanaście lat, udali się tam zgodnie ze zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, młody Jezus pozostał w Jeruzalem, o czym nie wiedzieli Jego rodzice. Myśląc, że jest wśród pielgrzymów, przeszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. A gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach znaleźli Go w świątyni. Siedział pośród nauczycieli, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Gdy Go zobaczyli, zdziwili się. Matka powiedziała do Niego: „Dziecko, dlaczego nam to zrobiłeś? Twój ojciec i ja, pełni bólu, szukaliśmy Ciebie”. On im odpowiedział: „Dlaczego Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co jest mego Ojca?”. Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi, wrócił do Nazaretu i był im posłuszny. A Jego matka zachowywała wszystkie te słowa w swym sercu.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24