Biały Dom: Carnajew nie będzie sądzony jako wrogi bojownik

2013-04-22, 21:13
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

- Przebywający w szpitalu Dżochar Carnajew, podejrzany o przeprowadzenie zamachu w Bostonie, nie będzie sądzony jako wrogi bojownik (enemy combatant) - poinformował w poniedziałek Biały Dom. Według źródeł sądowych postawiono mu już zarzuty.

Rzecznik Białego Domu Jay Carney wyjaśnił, że mający korzenie czeczeńskie Carnajew będzie sądzony przez cywilny wymiar sprawiedliwości.

Nie jest znana natomiast treść zarzutów, jakie podejrzanemu postawiła federalna prokuratura.

Policja odmówiła ponadto komentowania informacji medialnych, według których ciężko ranny Carnajew kontaktuje się z władzami pisemnie.

Jako "enemy combatants" określa się podejrzanych o terroryzm, którym odmawia się statusu jeńców wojennych, ale także prawa do procesu przed normalnym sądem USA. Status ten przypisano głównie terrorystom-obcokrajowcom.

O przeprowadzenie tydzień temu zamachów bombowych na mecie maratonu w Bostonie podejrzani są dwaj bracia: 19-letni Dżochar i 26-letni Tamerlan. Ten drugi zginął jednak w czasie policyjnego pościgu. W piątek wieczorem czasu lokalnego amerykańska policja schwytała w Watertown na przedmieściu Bostonu młodszego z braci, który został ciężko ranny.

(PAP)

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota, 13 czerwca 2026 

    Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, wspomnienie

    Łk 2, 41-51

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Rodzice Jezusa każdego roku chodzili do Jeruzalem na święto Paschy. Gdy miał On dwanaście lat, udali się tam zgodnie ze zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, młody Jezus pozostał w Jeruzalem, o czym nie wiedzieli Jego rodzice. Myśląc, że jest wśród pielgrzymów, przeszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. A gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach znaleźli Go w świątyni. Siedział pośród nauczycieli, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Gdy Go zobaczyli, zdziwili się. Matka powiedziała do Niego: „Dziecko, dlaczego nam to zrobiłeś? Twój ojciec i ja, pełni bólu, szukaliśmy Ciebie”. On im odpowiedział: „Dlaczego Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co jest mego Ojca?”. Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi, wrócił do Nazaretu i był im posłuszny. A Jego matka zachowywała wszystkie te słowa w swym sercu.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24