Kreml oczekuje od USA oficjalnych informacji o zamachowcach z Bostonu

2013-04-19, 21:28
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

- Kreml oczekuje od strony amerykańskiej oficjalnych informacji nt. narodowości podejrzanych o dokonanie poniedziałkowego zamachu w Bostonie - przekazał w piątek Dmitrij Pieskow, sekretarz prasowy prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina.

Wcześniej doradca rosyjskiego prezydenta ds. polityki zagranicznej Jurij Uszakow poinformował, że Putin wie już o tym, że podejrzani mieszkali przez jakiś czas w Rosji. "Prezydent został powiadomiony o tym, co podają media" - powiedział Uszakow, dodając, że Kreml nie dysponuje oficjalnymi informacjami na ten temat.

Pieskow oświadczył, że wszystkie napływające wiadomości wymagają weryfikacji. "Z dużą uwagą śledzimy doniesienia mediów" - oznajmił, dodając, że nie wie, czy jakieś informacje na ten temat napływają do Moskwy za pośrednictwem służb specjalnych.

Rzecznik Kremla przypomniał, że "od początku poprzedniej dekady, gdy na Północnym Kaukazie trwała wojna, Putin niejednokrotnie mówił, że nie ma swoich i obcych terrorystów; że nie wolno ich kokietować, różnicować, z jednymi rozmawiać, a z innymi - nie, bo wszyscy oni zasługują na izolowanie".

Bezpośrednio po tragedii w Bostonie, w depeszy kondolencyjnej do amerykańskiego prezydenta Baracka Obamy, Putin zadeklarował, że Rosja "w razie potrzeby będzie gotowa pomóc władzom Stanów Zjednoczonych w prowadzonym przez nie dochodzeniu".

Putin ostro potępił zamach, określając go jako "barbarzyńską zbrodnię". Wyraził przekonanie, że "walka z terroryzmem wymaga aktywnej koordynacji wysiłków całej wspólnoty światowej".

Agencja ITAR-TASS, powołując się na źródło policyjne na Północnym Kaukazie, podała, że czeczeńscy bracia Tamerlan i Dżochar Carnajewowie, podejrzani o zdetonowanie dwóch bomb przy mecie Maratonu Bostońskiego, nie byli notowani przez policję w Rosji.

PAP

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota, 13 czerwca 2026 

    Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, wspomnienie

    Łk 2, 41-51

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Rodzice Jezusa każdego roku chodzili do Jeruzalem na święto Paschy. Gdy miał On dwanaście lat, udali się tam zgodnie ze zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, młody Jezus pozostał w Jeruzalem, o czym nie wiedzieli Jego rodzice. Myśląc, że jest wśród pielgrzymów, przeszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. A gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach znaleźli Go w świątyni. Siedział pośród nauczycieli, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Gdy Go zobaczyli, zdziwili się. Matka powiedziała do Niego: „Dziecko, dlaczego nam to zrobiłeś? Twój ojciec i ja, pełni bólu, szukaliśmy Ciebie”. On im odpowiedział: „Dlaczego Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co jest mego Ojca?”. Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi, wrócił do Nazaretu i był im posłuszny. A Jego matka zachowywała wszystkie te słowa w swym sercu.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24