Szpital w podmoskiewskim Domodiedowie poinformował, że przyjął sześć osób, które doznały obrażeń w wyniku eksplozji. Nie przekazano jednak jednoznacznie, czy urazy były związane z atakiem dronów. W Domodiedowie znajduje się jedno z międzynarodowych stołecznych lotnisk.
Gubernator obwodu moskiewskiego Andriej Worobjow powiadomił o zniszczeniach w Domodiedowie, Podolsku i Odincowie, wspominając o zniszczeniach prywatnych domów i infrastruktury cywilnej spowodowanych atakami dronów. Dodał, że jedna osoba została ranna w wyniku pożaru prywatnego domu, a druga na autostradzie.
AFP przypomniała, że w nocy z soboty na niedzielę Kijów stał się celem intensywnego rosyjskiego ataku rakietowego, w którym zginęła jedna osoba, a 16 zostało rannych.
W ostatnich miesiącach Ukraina zintensyfikowała ataki na Rosję. Władze w Kijowie podkreślają, że głównym celem jest rosyjska infrastruktura petrochemiczna. Zniszczenia w niej ograniczają możliwości finansowania działań wojennych Rosji przeciwko Ukrainie – podkreśliła AFP.
na podst. "Nasz Dziennik", APW, PAP


