Z informacji agencji AFP zaproszenie do Rady Pokoju miało zostać rozesłane do liderów blisko 60 państw. Decyzje gremium podejmowane byłyby w sposób demokratyczny, a każdy z krajów członkowskich miałby do dyspozycji jeden głos. Ostatecznie decyzje musiałyby być zaakceptowane przez przewodniczącego rady.
na podst. interia.pl, PAP



Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.