„Nasze zespoły nad tym pracują” – powiedział Zełenski w programie „Meet the Press with Kristen Welker” stacji NBC po spotkaniu z prezydentem USA Donaldem Trumpem. „Dobrze, że prezydent Trump nie powiedział „nie”, ale dziś też nie powiedział „tak”.
Zełenski powiedział, że nie może podać więcej szczegółów. Po raz kolejny podkreślił, że Ukraina, która broni się przed rosyjską agresją, bardzo potrzebuje takiej broni dalekiego zasięgu.
Zapytany, czy jego zdaniem Trump zmienił ton w tej sprawie po niedawnej rozmowie telefonicznej z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, Zełenski odpowiedział: „Nie wiem, ponieważ nie spotkaliśmy się przed tą rozmową”.
Według prezydenta Ukrainy, rakiety Tomahawk to drażliwy temat dla Rosji. Powiedział, że jego zdaniem Putin obawia się, że Stany Zjednoczone mogą przekazać tę broń Ukrainie.
Zełenski przybył do Waszyngtonu, aby po ra kolejny poprosić o amerykańskie rakiety Tomahawk. Dzięki nim Kijów mógłby przyjąć bardziej agresywną rolę w wojnie.


