Wypowiedź Trumpa zapadła po szczycie z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem na Alasce, podczas którego prezydent USA odrzucił apele o zawieszenie broni i zaapelował o trwałe porozumienie pokojowe.
Po przybyciu do USA w niedzielę późnym wieczorem Zełenski ponownie wezwał sojuszników do zapewnienia jego krajowi skutecznych gwarancji bezpieczeństwa.
W niedzielę wysłannik USA poinformował, że Putin zgodził się na możliwość zawarcia umowy, która zapewniłaby Ukrainie gwarancje bezpieczeństwa na poziomie NATO.
Jednak prezydent Rosji stanowczo sprzeciwia się pomysłowi włączenia Ukrainy do sojuszu wojskowego.
W niedzielę wieczorem Trump napisał na swojej platformie Truth Social: „Prezydent Ukrainy Zełenski może zakończyć wojnę z Rosją niemal natychmiast, jeśli tak zdecyduje, albo może ją kontynuować”.
„Pamiętajcie, gdzie to wszystko się zaczęło. Nie odzyskacie Krymu, który Obama oddał (12 lat temu i bez jednego wystrzału!), a UKRAINA NIE ZOSTANIE PRZYJĘTA DO NATO. Niektóre rzeczy nigdy się nie zmieniają!!!” – dodał D. Trump.
Zanim D. Trump powrócił do władzy w styczniu tego roku, państwa NATO uzgodniły „nieodwracalną drogę” Kijowa do członkostwa w sojuszu.
W poniedziałek w Waszyngtonie do Zełenskiego dołączą sekretarz generalny NATO Mark Rutte oraz europejscy przywódcy, w tym premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer.
W rozmowach wezmą udział również prezydent Francji Emmanuel Macron, premier Włoch Giorgia Meloni, kanclerz Niemiec Friedrich Merz, prezydent Finlandii Alexander Stubbs oraz przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Nie wiadomo jeszcze, kto z nich będzie towarzyszył Zełenskiemu w Białym Domu.
na podst. ELTA


