Norwegia: dwie osoby skazane za spiskowanie przeciw duńskiej gazecie

2012-01-31, 06:17
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Norweski sąd skazał dwie osoby za spiskowanie w celu wysadzenia redakcji duńskiej gazety, która zamieściła karykatury Mahometa. Siedem lat więzienia dostał Norweg pochodzenia ujgurskiego, a iracki Kurd z prawem pobytu w Norwegii - 3,5 roku.

Publikacja przez dziennik "Jyllands-Posten" w 2005 roku 12 karykatur proroka Mahometa, m.in. w turbanie o kształcie bomby z zapalonym lontem, uraziła wielu muzułmanów i wywołała na początku 2006 roku gwałtowne protesty w krajach muzułmańskich.
 
Skazany przez sąd w Oslo 40-letni Mikael Davud, Ujgur z pochodzenia, po aresztowaniu przyznał się do zamiaru zaatakowania chińskiej ambasady w stolicy Norwegii w celu zwrócenia uwagi na chińskie prześladowania Ujgurów. Jednak oskarżono go tylko o spiskowanie przeciwko duńskiej gazecie i autorowi karykatur.
 
Drugi z oskarżonych, 38-letni iracki Kurd, Szawan Sadek Sajed Budżak, który przyjechał do Norwegii w 1999 roku i ma tam prawo stałego pobytu, dostał wyrok trzech i pół roku więzienia.
 
Prokurator domagał się dla Davuda i Budżaka po 11 lat więzienia.
 
Trzeci z sądzonych, 32-letni Uzbek David Jakobsen, mający prawo stałego pobytu w Norwegii, został oczyszczony z zarzutów o terroryzm, ale skazano go na cztery miesiące więzienia za udzielanie pomocy pozostałym podsądnym w nabywaniu materiałów do produkcji bomby.
 
Davud został zatrzymany w Oslo w lipcu 2010 roku wraz z pozostałymi oskarżonymi. Nabyli oni perhydrol i aceton - składniki do produkcji materiałów wybuchowych - i planowali zabić duńskiego autora karykatur proroka. W komputerze Davuda w Norwegii znaleziono instrukcje do budowy bomby i propagandę Al-Kaidy.
 
Budżak materiały chemiczne do budowy bomby przechowywał u siebie w domu, a Jakobsen kilkakrotnie dostarczał Davudowi perhydrol, aż w końcu sam skontaktował się z policją w listopadzie 2009 r.

PAP

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota, 13 czerwca 2026 

    Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, wspomnienie

    Łk 2, 41-51

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Rodzice Jezusa każdego roku chodzili do Jeruzalem na święto Paschy. Gdy miał On dwanaście lat, udali się tam zgodnie ze zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, młody Jezus pozostał w Jeruzalem, o czym nie wiedzieli Jego rodzice. Myśląc, że jest wśród pielgrzymów, przeszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. A gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach znaleźli Go w świątyni. Siedział pośród nauczycieli, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Gdy Go zobaczyli, zdziwili się. Matka powiedziała do Niego: „Dziecko, dlaczego nam to zrobiłeś? Twój ojciec i ja, pełni bólu, szukaliśmy Ciebie”. On im odpowiedział: „Dlaczego Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co jest mego Ojca?”. Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi, wrócił do Nazaretu i był im posłuszny. A Jego matka zachowywała wszystkie te słowa w swym sercu.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24