„Moim zdaniem jest to jeden z najważniejszych dni w historii Ameryki” – powiedział Trump.
Prezydent USA ogłosił wprowadzenie dużych ceł na import z Chin w wysokości 34 proc. W przypadku importu z Unii Europejskiej cła wyniosą 20 proc. Chiny i UE to dwaj główni partnerzy handlowi Stanów Zjednoczonych.
Trump powiedział, że minimalne cło w wysokości 10 proc. zostanie nałożone na import z wielu innych krajów, ale względem niektórych państ będą stosowane znacznie wyższe stawki, np. 24-procentowe cła na import z Japonii i 26 proc. – na import z Indii.
W czwartek ma również wejść w życie 25-procentowe cło na importowane samochody, o czym Trump poinformował w zeszłym tygodniu.
Jak zauważają media, Donald Trump zapowiedział nałożenie ceł na import z całego świata – jednak Rosja nie znalazła się na tej liście. Rzeczniczka Trumpa Caroline Leavitt tłumaczy to już nałożonymi sankcjami. Z powodu tych sankcji, jak powiedziała portalowi informacyjnemu Axios, „znaczący handel i tak jest niemożliwy”. Z powodu sankcji amerykańskie cła nie będą również stosowane wobec Kuby, Białorusi i Korei Północnej.