Dokumenty będzie można przeglądać zarówno w internecie, jak i osobiście w Narodowym Archiwum.
Według Narodowego Archiwum, sprawa zamachu na J. F. Kennedy'ego składa się z milionów stron, fotografii i materiałów elektronicznych, z których większość była już upubliczniona. Część dokumentów była jednaj utajniona, aby nie zaszkodzić obronności, operacjom wywiadowczym, ściganiu przestępstw ani stosunkom dyplomatycznym.
Historycy zajmą się teraz badaniem nowych dokumentów, ale może to potrwać. Nie oczekuje się, że dokumenty ujawnią coś szczególnie ważnego. Zabójstwo 35. prezydenta USA od dziesięcioleci wywołuje rozmaite teorie spiskowe. J.F. Kennedy został zastrzelony 22 listopada w 1963 roku w Dallas.
Komisja śledcza doszła do wniosku, że zabójca Lee Harvey Oswald działał sam. Nie udało mu się jednak zeznawać w sądzie – zaledwie dwa dni po zamachu został zastrzelony przez właściciela klubu nocnego Jacka Ryby’ego. Do tej pory nie przedstawiono żadnych dowodów podważających oficjalną wersję.
Trump już podczas swojej pierwszej kadencji oświadczył, że ujawni wszystkie dokumenty związane z zabójstwem J. F. Kennedy'ego. Jednak pod naciskiem CIA i FBI zdecydował, że niektóre z nich muszą pozostać tajne. Następca Trumpa, Joe Biden, później ujawnił tysiące dokumentów, ale nie wszystkie.
Na podst. ELTA


